AUTOR: Adam Mickiewicz

TYTUŁ: Świ­te­zian­ka (imię pani jezio­ra Świteź)


RODZAJ: syn­kre­tycz­ny (łączy cechy epi­ki np. opis miejsc, cza­su, posta­ci, nar­ra­tor; cechy liry­ki – for­ma wier­szo­wa­na, środ­ki arty­stycz­ne­go wyrazu)

GATUNEK: bal­la­da (czer­pie z podań ludo­wych, łączy cechy epi­ki i liry­ki, ma aspekt mora­li­za­tor­ski, przy­ro­da gra waż­ną rolę, czę­sto wyzna­cza sprawiedliwość)


NARRATOR: miesz­ka­niec wsi, obser­wu­je całe zda­rze­nie, nie jest wszech­wie­dzą­cy, nie wie, kim jest dziewczyna


POSTACI:

Świ­te­zian­ka – nim­fa wod­na, pani jezio­ra, ma magicz­ne moce, pięk­na, ale też złośliwa

strze­lec (myśli­wy) – zako­cha­ny w dziew­czy­nie, któ­rą spo­ty­ka co noc pod modrze­wiem w oko­li­cach jezio­ra; ma chat­kę nie­da­le­ko w lesie


CZAS AKCJI:czas mitycz­ny, baśnio­wy, nie­okre­ślo­ny, akcja dzie­je się zawsze w nocy

MIEJSCE AKCJI: Jezio­ro Świ­teź jest na Bia­ło­ru­si, nie­da­le­ko Nowo­gród­ka, gdzie miesz­kał Adam Mickiewicz.



W utwo­rze dzię­ki ono­ma­to­pe­jom (szum, sze­lest) i epi­te­tom (gęsty, dzi­ki) panu­je nastrój tajem­ni­cy, grozy. 


Naj­waż­niej­szy w tej bal­la­dzie jest motyw winy i kary – utwór zda­je się mówić, że ist­nie­je spra­wie­dli­wość na tym świe­cie i jej straż­nicz­ka jest przy­ro­da; za każ­dą winę trze­ba ponieść konsekwencje. 


Pozna­je­my parę zako­cha­nych, któ­rzy każ­dej nocy spo­ty­ka­ją się u brze­gu jezio­ra, w lesie przy modrze­wiu, dziew­czy­na daje strzel­co­wi owoc miło­ści – mali­ny, a on jej kwia­ty do wian­ka; opo­wia­da nam o nich nar­ra­tor. Chło­pak chciał­by ją dobrze poznać, pro­po­nu­je wspól­ne zamiesz­ka­nie w jego cha­cie w lesie, zapew­nia, że dziew­czy­nie nicze­go nie zabrak­nie. Ona jed­nak jest bar­dzo nie­uf­na, przy­po­mi­na sło­wa ojca, któ­ry mówił, że mło­dym chłop­com nie wol­no ufać, nigdy nie są wier­ni; więc strze­lec musi jej obie­cać, że jej nie zdra­dzi, bo ina­czej poża­łu­je. Chło­pak skła­da przy­się­gę. Następ­nej nocy przy­cho­dzi spo­tkać się z dziew­czy­ną, lecz jej nie ma, jego oczom uka­zu­je się inna pięk­ność – nim­fa z jezio­ra, któ­ra go uwo­dzi, kusi, uży­wa magii, by do niej przy­szedł i ją poca­ło­wał. Idzie owład­nię­ty cza­ra­mi po tafli jezio­ra, zapo­mi­na o obiet­ni­cy – nagle oka­zu­je się, że nim­fa to dziew­czy­na z lasu. Chło­pak zosta­je uka­ra­ny za zała­ma­nie przy­się­gi i wcią­gnię­ty do jezio­ra – uto­pio­ny. Karą, jaką musi ponieść za zdra­dę, jest uwię­zie­nie duszy, teraz przez 1000 lat będzie sie­dział zapła­ka­ny pod modrze­wiem, a dziew­czy­na będzie rado­śnie plą­sać po jeziorze. 

Jezio­ro Świ­teź znaj­du­je się nie­da­le­ko Nowo­gród­ka, w któ­rym uro­dził się Mickiewicz.