Nud­ny temat matu­ral­ny jest jak gąb­cza­sta, sucha man­da­ryn­ka. Pró­bu­jesz się za to zabrać, odry­wasz skór­kę i już wiesz, że zamiast pysz­nej soczy­stej kle­men­tyn­ki będzie suchy pome­lo-podob­ny wiór. No ale prze­cież zaczęłaś_ąłeś i nie możesz wyrzu­cić tego do śmie­ci, więc brniesz dalej. I się męczysz. I znie­chę­casz do mandarynek 🍊
Może nie mam spo­so­bu na wybór dobrej man­da­ryn­ki, ale za to mam roz­wią­za­nie pro­ble­mu nud­nych tema­tów wypra­co­wań. Stwo­rzy­łam 30 tema­tów, któ­re jed­no­cze­śnie spraw­dza­ją wie­dzę i są cie­ka­we (spraw­dzi­łam w prak­ty­ce!). Zamiast frag­men­tów lek­tur poda­ję „Moje przy­ja­ciół­ki idiot­ki” (dzię­ku­ję Asi Oku­niew­skiej za moż­li­wość wrzu­ce­nia frag­men­tu książ­ki Tu Oku­niew­ska), „Prze­zro­czy­stą krew – zapi­ski z tra­sy” Bzy Psz­czół­kow­skiej Bzy Psz­czół­kow­ska(dzię­ku­ję Ci za pomoc!) i wie­le innych cie­ka­wych tek­stów kultury. 
Zale­ty:
- ćwi­czysz pisa­nie wypra­co­wań i sku­piasz się na argu­men­ta­cji, a nie na zna­jo­mo­ści „Chło­pów” i innych „Dzia­dów”
- pozna­jesz faj­ne tek­sty kul­tu­ry (obie­cu­ję, że nie ma ani jed­ne­go gorz­kie­go, suche­go pome­lo – same man­da­ryn­ki pri­ma sort)
- wyra­biasz sobie nawyk pisania
- piszesz na tema­ty, któ­re nie zosta­ły opra­co­wa­ne w inter­ne­cie (więc nie możesz się pod­świa­do­mie zasu­ge­ro­wać gotowcami)�
Wady:
- zestaw 30 ćwi­czeń trze­ba kupić
- roz­praw­ki na zada­ne tema­ty same się nie napiszą
W ebo­oku znaj­du­je się 15 tema­tów roz­pra­wek matu­ral­nych i 15 tema­tów inter­pre­ta­cji utwo­ru poetyc­kie­go (oczy­wi­ście nie zabra­kło świe­żych tek­stów piosenek).
Pro­dukt do kupie­nia w dwóch wersjach: