Jeśli to czytasz — daj mi znać 🧡 na swoim ulubionym kanale:

Właśnie wracam z wizyty w Muzeum Narodowym w Krakowie, gdzie miałam okazję obserwować zajęcia muzealne dla uczniów klas 2-3 szkoły podstawowej. Wyobraźcie sobie – sztuka, ruch, dotyk, działanie! To lekcje, które nie tylko uczą, lecz także przez sztukę rozwijają emocje, kreatywność oraz wyobraźnię.

Pierwsza lekcja, zatytułowana Co ja czuję? Emocje w sztuce i w życiu”, była podróżą przez zmysły. To rozmowy na temat tego, jak kolory mogą budzić różnorodne uczucia i w jaki sposób sztuka wspiera ich odkrywanie. Dzieci w Gmachu Głównym w Galerii Sztuki Polskiej XX i XXI wieku mogły śmiać się, skakać, krzyczeć, robić różne miny, tworzyły też „termometr uczuć”, na którym mogły wyrażać emocje za pomocą barw. To była także doskonała okazja do refleksji nad empatią – jak możemy lepiej rozumieć innych poprzez analizę dzieł sztuki. Wiele emocji wzbudziły prace Witkacego. Chyba nie mieściło się im w głowach, że można tak szaleć z formą i wychodzić za linię. 

Druga lekcja, „Czy woda jest niebieska, a jabłko okrągłe? O kolorach i kształtach w sztuce”, zachęcała do głębszego zgłębiania form i barw. Uczestnicy zadawali pytania, które prowokowały do myślenia, np. czy zimowy pejzaż może sprawić, że poczujemy dreszcze? Dlaczego na obrazie jabłka są kanciaste, a nie okrągłe? Dzieci dowiedziały się, jak artyści wykorzystują kolory i formy, aby wyrazić swoje emocje i opowiedzieć historię poprzez figury geometryczne. Okazało się, że sztuka konceptualne nie ma dla nich tajemnic, przecież znają Minecraft. Gdy zobaczyły “Dziewięćdziesiąt tysięcy elementów” Ryszarda Winiarskiego, to spytały o to, do czego prowadzi ten kod QR. I to jest piękna sztuka interpretacji!

Zajęcia były pełne interakcji, zabawy, swobodnej ekspresji. Dzieci mogły o wszystko pytać. Na zakończenie rysowały i eksplorowały przestrzeń muzeum, a ja miałam okazję z nimi porozmawiać i spytać o wrażenia. Ich entuzjazm tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że takie lekcje zasługują na szczególną uwagę. Wycieczka poza szkolne mury zawsze wywołuje pozytywne emocje, a możliwość zdobywania wiedzy w innym otoczeniu sprzyja otwartości na nowe doświadczenia, można dzięki sztuce uczyć się wielu zagadnień, do tego zmienia się nauczyciel, więc działa efekt świeżości i można przyjąć nową rolę w grupie. Relację z tego dnia będziecie mogli zobaczyć w przygotowanym materiale wideo. 🎥

Muzeum Narodowe w Krakowie oferuje również lekcje dostosowane do różnych grup wiekowych, w tym dla przedszkoli, ale też starszych uczniów szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych. To np. zajęcia o tym, jak mierzy się czas; skąd się wzięły pieniądze; jak wyglądały pracownie i życie Jana Matejki, Wita Stwosza; kim byli sarmaci, rycerze i czym były i są turnieje; lekcje o zwierzętach i roślinach  z ogrodu Józefa Mehoffera, o witrażu i  przyrodzie wg Wyspiańskiego.

Jestem pod ogromnym wrażeniem oferty edukacyjnej. Uwielbiam Kraków i Muzeum Narodowe, mam z nim same dobre skojarzenia. Kiedyś grałam tam w Dixit z obrazami z muzealnej kolekcji. Nawet moja córka, podczas jednej z naszych wizyt, beztrosko korzystała z przestrzeni, rysując i odkrywając sale muzealne [i schody]  bez obawy przed uwagami personelu. A teraz mogłam podziwiać te inspirujące lekcje oraz rozmawiać z ich uczestnikami. To właśnie takie doświadczenia budują pozytywne skojarzenia, dzięki którym muzea stają się miejscami pełnymi twórczej inspiracji, radości oraz nauki przez zabawę. Wiem, że to działa – sama jestem tego przykładem! 

Jeśli to czytasz — daj mi znać 🧡 na swoim ulubionym kanale:

Chcesz zapisać się na korepetycje?