Źródłosłów to opowieść o tym, skąd pochodzi dane słowo i jaką drogę przeszło, zanim trafiło do współczesnej polszczyzny. To seria miniesejów o etymologii, w których sprawdzam, co tak naprawdę kryje się za wyrazami i udowadniam, że są autentycznym zapisem dawnych wierzeń, codziennych doświadczeń i zmian zachodzących w świecie.
Motyl
Mały palec u nogi z ewolucyjnego punktu widzenia bywa uznawany za zbędny, ale wystarczy nim przywalić w kant łóżka, by człowiek nagle odkrył całe bogactwo języka. Jeśli jednak nie chce przeklinać, woła wtedy: „motyla noga!”.
„Motyl” to wyraz ogólnosłowiański. Jego prasłowiańską postać rekonstruuje się jako „*motyĺь”, a ta wiąże się z czasownikiem „*motati”, czyli ‘motać, kręcić, kołysać, potrząsać’. A zatem motyl to dosłownie ten, który lata nierówno i trzepocze, jakby się miotał (a może tańczył?) w powietrzu. I każdy, kto widział bielinka nad grządką albo cytrynka nad łąką, przyzna, że nasi przodkowie uchwycili to znakomicie.
Zresztą język lubi motyle. Mamy przecież „motyle w brzuchu”, kiedy człowiek jest zakochany albo przynajmniej bardzo poruszony. Mamy „efekt motyla”, czyli poważne skutki, które są efektem naszych działań. Jest też „motyla noga” – eufemizm, którym zastępuje się mocniejsze słowa.
Motyl jest też nazwą wielu przedmiotów. Mamy nóż motylkowy, nakrętkę motylkową, zaworek motylkowy, a nawet styl motylkowy w pływaniu. Wszędzie tam chodzi o kształt, a przy okazji symetrię albo sposób ruchu przypominający ruch skrzydeł. Pamiętajmy też, że w języku angielskim jakimś cudem stał się maślaną muchą „butterfly”. Według Brücknera źródłem angielskiego „motyla” jest miot – 'kał’, co ma wskazywać na powiązanie z wiedźmami, które zmieniały się w te owady i stąd rosyjskie baboczka 'motyl’ oraz greckie psyche oznaczające zarówno duszę, jak i motyla. Wiedźmy w postaci motyla miały kraść nabiał i stąd niemieckie Schmetterling i angielskie butterfly. Jest też inna hipoteza o masłowej musze – wywodząca słowa od koloru motyla i określenia owada.
Z kolei „porcelanowy motyl” to określenie osoby z anoreksją, najczęściej młodej kobiety, używane pierwotnie w środowiskach pro-Ana, które przedstawiały chorobę jako styl życia.
Przypomnijmy jeszcze Papkina z „Zemsty”. W swoim dramatycznym testamencie zapisywał Klarze nie tylko gitarę angielską, lecz także rzadką kolekcję motyli. Jak na samochwałę i pozera, miał więc całkiem delikatne hobby.

Możesz zostać moim patronem/moją patronką:









