– Miałam takie sytuacje, że ktoś nie zdał matury, a po weryfikacji punktów zdał. Albo dzięki odwołaniu ósmoklasista dostał się do wymarzonej szkoły. Zdarzył mi się też arkusz, w którym źle wpisano punkty. Zamiast 93, wpisano 39. Naprawdę niewiele jest takich prac, że nic się nie uda ugrać
