Źródłosłów to opowieść o tym, skąd pochodzi dane słowo i jaką drogę przeszło, zanim trafiło do współczesnej polszczyzny. To seria miniesejów o etymologii, w których sprawdzam, co tak naprawdę kryje się za wyrazami i udowadniam, że są autentycznym zapisem dawnych wierzeń, codziennych doświadczeń i zmian zachodzących w świecie.

Jeśli to czytasz — daj mi znać 🧡 na swoim ulubionym kanale:

czart

Czart” to jedno ze starych słowiańskich określeń złego ducha. Nie jest zapożyczeniem chrześcijańskim takim jak „diabeł”, który prowadzi do greckiego „diábolos”, lecz wyrazem odziedziczonym z prasłowiańszczyzny.

Prasłowiańską postać rekonstruuje się jako „*čьrtъ” albo dokładniej „*čŕ̥tъ”. Jej potomkami są między innymi polski „czart”, czeskie „čert”, staroczeskie „črt” oraz wschodniosłowiańskie formy typu „čort”. W polszczyźnie mamy też wariant „czort”, traktowany jako regionalizm wschodni albo rusycyzm.

Jedna z hipotez etymologicznych łączy „czarta” z praindoeuropejskim rdzeniem „*(s)ker-”, czyli ‘ciąć’, ‘ścinać’, ‘skracać’. Z tego rdzenia mogła powstać forma o znaczeniu ‘przycięty’, ‘krótki’, ‘ułomny’. Do tej rodziny należy też łacińskie „curtus” — ‘krótki’, ‘okaleczony’, ‘ułomny’.

To tłumaczy możliwą drogę znaczeniową: istoty demoniczne często wyobrażano sobie jako niepełne albo zdeformowane — kulawe, garbate, jednookie, karłowate, z krótkim ogonem. Podobny sens miał dawny epitet „kusy”, używany jako zastępcze określenie diabła. „Czart” mógł być więc starszym eufemizmem tego typu: nazwą nie wprost, tylko przez cechę.

W liczbie mnogiej występują formy „czarci” i „czarty”, a historycznie pojawiał się też wariant „czartowie”. W gwarach zachowała się forma „czerci”, zgodna ze spodziewanym rozwojem dawnych głosek. W celowniku obok „czartowi” mamy starszą formę „czartu”, podobnie jak „Bogu” czy „diabłu”.

Frazeologia zachowała kilka dawnych użyć: „do czarta”, „czart wie”, „czart nie śpi”, „czart kogoś podkusił”, „ni Bogu świeczki, ni czartu ożoga”. W tych wyrażeniach „czart” oznacza siłę nieczystą, nieszczęście, sprawcę pokusy albo coś niewiadomego.

W objaśnieniach z czartem wiąże się też nazwy typu „Czartoryja”, „Czartoria” czy „Czantoria”, interpretowane jako nazwy miejsc przypisywanych działaniu demonów. Warto jednak zaznaczyć, że starsza literatura etymologiczna, na przykład Brückner, objaśniała „Czartoryję” inaczej.

A zatem „czart” ludowy odpowiednik diabła i prasłowiańskie słowo o złym duchu, najprawdopodobniej związane z dawnym wyobrażeniem ułomności.

Jeśli to czytasz — daj mi znać 🧡 na swoim ulubionym kanale:

Chcesz zapisać się na korepetycje?