Spędzasz waka­cje na dział­kach RODOS.

Poże­rasz mali­ny pro­sto z krzaka
Smak słod­ki spra­wia, że czu­jesz się błogo
I za to kochasz śro­de­czek lata 
🍓
Okej, macie mnie. Nie umiem pisać poezji tak dobrze jak Leśmian. Ale za to umiem robić świecz­ki – i to nie byle jakie: wegań­skie, domo­wej robo­ty, z bio­de­gra­do­wal­ne­go wosku rze­pa­ko­we­go bez GMO (to kolej­ny efekt moje­go ADHD, pra­ca manu­al­na bar­dzo dobrze wycisza). 
Świecz­ka „Mali­no­wy Leśmian” jest inspi­ro­wa­na „Mali­no­wym Chru­śnia­kiem”. 180 ml spe­cjal­nej cytry­no­wo-tru­skaw­ko­wo-mali­no­wo-żura­wi­no­wej kom­po­zy­cji dosko­na­le odprę­ża i spra­wia, że wszyst­ko sta­je się nagle przy­jem­niej­sze 😀
Życie pędzie, cią­gle jestem w bie­gu, ale… naj­pierw herbatka! 
Ale jaka?!
♦️ oolong,
♦️mali­na liofilizowana,
♦️jago­da liofilizowana,
♦️pieprz czer­wo­ny,
♦️aro­mat (rum),
♦️papry­ka chili.
Mali­no­wym Leśmia­nem” możesz delek­to­wać się w cza­sie takich czyn­no­ści jak:
👉czy­ta­nie książ­ki pod kołderką,
👉nauka do egzaminu,
👉wie­lo­go­dzin­na pra­ca przy komputerze,
👉poga­dusz­ki ze zna­jo­my­mi przy cie­ście (ileż moż­na tej smacz­nej kawusi?),
👉 patrze­nie w sufit. 
A przy­po­mi­nam o pro­duk­tach tyl­ko dla­te­go, że od dziś moż­na je kupić sta­cjo­nar­nie w jedy­nym miej­scu w War­sza­wie, w któ­rym poza księ­gar­nia­mi cokol­wiek kupu­je. W cudow­nym LAS RĄK labo­ra­to­rium ręko­dzieł na Mar­szał­kow­skiej 140 (to przy tych nale­śni­kach, któ­re mają wiecz­nie dłu­gie kolejki). 
Tak jest! Samo cen­trum sto­li­cy. Dodat­ko­wo zachę­cam do odwie­dza­nia tego wspa­nia­łe­go miej­sca, wspie­ra­nia ręko­dziel­ni­ków i ręko­dziel­ni­czek oraz dokła­da­nia się do orga­ni­zo­wa­nych przez LAS zbiórek. 
✌🏽Peace & Love ♥️
Baba od pol­skie­go & Las Rąk