5 tema­tów zwią­za­nych z „Zie­lo­ną gra­ni­cą”, o któ­rych war­to poroz­ma­wiać z mło­dzie­żą (a jed­no­cze­śnie 5 kon­tek­stów fil­mo­wych do wyko­rzy­sta­nia na maturze”. 

Bun­tow­nik — oso­by akty­wi­stycz­ne to bun­tow­ni­cy, war­to zasta­no­wić się, czy wal­cząc o zmia­nę na lep­sze, zasłu­gu­ją na potę­pie­nie — taki temat poja­wił się w wypra­co­wa­niu doty­czą­cym „Anty­go­ny”.

Oca­le­nie  — to kolej­ny temat matu­ral­ny, któ­ry doty­czy róż­nych postaw: przy­czyn i skut­ków szu­ka­nia oca­le­nia pod­czas woj­ny. W „Zie­lo­nej gra­ni­cy” doty­czy zarów­no migran­tów, jak i każ­dej z posta­ci, któ­ra dźwi­ga bagaż doświad­czeń — war­to zesta­wić go z wier­szem Baczyń­skie­go „WYROKI

 Wyro­ki Krzysz­tof Kamil Baczyński
Nic gru­zy. Dwu­ło­dy­gą wyrośniem,
dwu­gło­sem zie­lo­nym światła,
podob­ni chmu­rom i sośnie,
kwia­tom pły­ną­cym na tratwach,
gdy rze­ka wil­go­cią śliska
jest tonem świa­ta – kołyska.
Nic ciem­ność. Przez nią przepłyniem,
a ręce na niej promień
w bło­go­sła­wio­nym czynie,
w żyją­cym gromie,
bo i z krze­mie­nia się śpiewa
wiecz­ność rosną­ca – drzewa.
Nic gru­zy. Ale ująć
powie­trze: tam for­my rosną
z guseł i zaklęć – kołując -
coraz to bliż­sze. Mocno
w ręce spa­da­ją – nieznane,
cza­sem – niedokonane.
I tak się trze­ba im zaprzeć
w zie­mię i wiatr, w świetlistość,
by desz­czem poci­sków lecąc
opa­dły w dło­nie – czysto.
A w ich ule­wie rosnąć,
pta­kiem, czło­wie­kiem i sosną.

22 XII 1941 r.

Poświe­ce­nie  — a wła­ści­wie czym ono jest, co i dla kogo jeste­śmy goto­wi poświę­cić, to opo­wieść o rato­wa­niu życia i posta­wach pro­me­tej­skich, to tak­że histo­ria o tra­gicz­nej hybris, któ­ra spro­wa­dza na boha­te­rów nie­szczę­ścia. Zna­cie ją z „Dzia­dów cz. III”, antycz­nych dra­ma­tów i „Pana Tadeusza”. 

Wybo­ry moral­ne — czło­wiek mię­dzy dobrem a złem, uwi­kła­ny w róż­ne punk­ty widze­nia i wąt­pli­wo­ści, tak jak straż­ni­cy gra­nicz­ni, jak poli­cjan­ci, jak akty­wi­ści, jak miesz­kań­cy Pod­la­sia i leka­rze — wszy­scy muszą wybie­rać i mie­rzyć się z kon­se­kwen­cja­mi wybo­rów. W tym kon­tek­ście war­to wspo­mnieć Judy­ma, dok­to­ra Rieux oraz Kon­ra­da Wallenroda. 

Odpo­wie­dzial­ność — a wła­ści­wie róż­ne jej postrze­ga­nie — z punk­tu widze­nia akty­wi­stów z Gru­py Gra­ni­ca, mło­dych osób akty­wi­stycz­nych, stra­ży gra­nicz­nej, rodzin migru­ją­cych z mały­mi dzieć­mi. War­to roz­mo­wę o fil­mie zesta­wić z wier­szem „Pra­wa i obo­wiąz­ki” Różewicza. 

Prawa i obo­wiąz­ki Tade­usza Różewicz 

Daw­niej kie­dy nie wiem
daw­niej myśla­łem że mam pra­wo obowiązek
krzy­czeć na oracza
patrz patrz słu­chaj pniu
Ikar spada
Ikar tonie syn marzenia
porzuć pług
porzuć ziemię
otwórz oczy
tam Ikar
tonie
albo ten pastuch
tyłem odwró­co­ny do dramatu
skrzy­deł słoń­ca lotu
upadku
mówi­łem ślepcy
Lecz teraz kie­dy teraz nie wiem
wiem że oracz winien orać ziemię
pasterz pil­no­wać trzody
przy­go­da Ika­ra nie jest ich przygodą
musi się tak skończyć
I nie ma w tym nic
wstrząsającego
że pięk­ny sta­tek pły­nie dalej
do por­tu przeznaczenia.

Spro­wa­dze­nie fil­mu bazu­ją­ce­go na emo­cjo­nal­nej histo­rii do chłod­ne­go opi­su kon­tek­stów fil­mo­wych może wydać się odar­ciem z pato­su, ale przed taki­mi dyle­ma­ta­mi sta­ną teraz naucza­ją­cy. Pamię­taj­my, by nie narzu­cać mło­dym wła­snych opi­nii na temat histo­rii uka­za­nej w fil­mie. Daj­my im myśleć samo­dziel­nie i pozwól­my na wyra­ża­nie zda­nia bez wro­go­ści wobec tych, któ­rzy sądzą ina­czej. Szko­ła jest minia­tu­rą pań­stwa, war­to o tym pamiętać. 

#współ­pra­ca edu­ka­cyj­na z dys­try­bu­to­rem @lubiekino_
A moją opi­nię o fil­mie moż­na prze­czy­tać tutaj: