Kolej­na boha­ter­ka serii #super­ba­by 💃 👉Maria Konop­nic­ka to pisar­ka, a tak­że tłu­macz­ka i akty­wist­ka spo­łecz­na. Przy­szła na świat w Suwał­kach jako dru­gie z sied­mior­ga dzie­ci praw­ni­ka Józe­fa Wasi­łow­skie­go i Scho­la­sty­ki z Tur­skich. Gdy mia­ła sie­dem lat, cała rodzi­na prze­nio­sła się do Kali­sza. Po śmier­ci mat­ki wycho­wa­niem dzie­ci zajął się ojciec, któ­ry wpo­ił im suro­we zasa­dy i miłość do rodzi­mej lite­ra­tu­ry. W 1855 r. Maria roz­po­czę­ła naukę na pen­sji sióstr sakra­men­tek w War­sza­wie, gdzie pozna­ła Eli­zę Paw­łow­ską (póź­niej pisar­kę Eli­zę Orzesz­ko­wą). Nawią­za­na wte­dy przy­jaźń prze­trwa­ła aż do jej śmier­ci. W 1862 r. dwu­dzie­sto­let­nia Maria wyszła za mąż za zubo­ża­łe­go miesz­cza­ni­na Jaro­sła­wa Konop­nic­kie­go, z któ­rym zamiesz­ka­ła w Bro­no­wie koło Pod­dę­bic, a w następ­nych latach uro­dzi­ła ośmio­ro dzie­ci. Mał­żeń­stwo roz­cza­ro­wa­ło ją — nie odnaj­dy­wa­ła się w roli gospo­dy­ni domo­wej i żony tego męża, któ­ry nie rozu­miał jej fascy­na­cji lite­ra­tu­rą. W 1876 r. posta­no­wi­ła zosta­wić go i poświę­cić się pisa­niu, wraz z dzieć­mi prze­pro­wa­dzi­ła się do War­sza­wy. Udzie­la­ła kore­pe­ty­cji i tłu­ma­czy­ła zagra­nicz­ne utwo­ry, jed­no­cze­śnie roz­wi­ja­jąc wła­sną twór­czość. Pisa­ła wier­sze, poema­ty, nowe­le i tek­sty kry­tycz­no­li­te­rac­kie, współ­pra­co­wa­ła tak­że z wie­lo­ma pisma­mi – “Kurie­rem War­szaw­skim”, “Blusz­czem”, “Gaze­tą Pol­ską”. Poru­sza­ła tema­ty zwią­za­ne z nie­rów­no­ścia­mi spo­łecz­ny­mi i patrio­ty­zmem, uczest­ni­czy­ła w kon­spi­ra­cyj­nych i jaw­nych akcjach spo­łecz­nych. Jako uzna­na pisar­ka zamiesz­ka­ła z malar­ką Marią Dulę­bian­ką, z któ­rą naj­praw­do­po­dob­niej była w związ­ku. Doro­słe dzie­ci dostar­cza­ły jej wie­lu zmar­twień – jed­na z córek, Hele­na, doko­na­ła kil­ku kra­dzie­ży, a po zde­ma­sko­wa­niu – sfin­go­wa­ła samo­bój­stwo. Sta­nę­ła przed sądem, lecz leka­rze uzna­li ją za nie­po­czy­tal­ną i zamknę­li w zakła­dzie, a Konop­nic­ka wyje­cha­ła za gra­ni­cę, by zerwać z nią kon­takt. Dru­ga cór­ka, Lau­ra, wbrew woli mat­ki posta­no­wi­ła zostać aktor­ką. Choć pisar­ka sta­ra­ła się ją powstrzy­mać, Lau­ra zdo­by­ła sła­wę i uzna­nie na deskach teatrów. Po kil­ku latach wędró­wek zagra­nicz­nych w 1903 r. Konop­nic­ka zamiesz­ka­ła z Dulę­bian­ką w dwor­ku w Żar­now­cu, przy­zna­nym jej na 25-lecie pra­cy pisar­skiej. Zmar­ła na zapa­le­nie płuc w wie­ku 58 lat. #baba­od­pol­skie­go #patron­ki