Źródłosłów to opowieść o tym, skąd pochodzi dane słowo i jaką drogę przeszło, zanim trafiło do współczesnej polszczyzny. To seria miniesejów o etymologii, w których sprawdzam, co tak naprawdę kryje się za wyrazami i udowadniam, że są autentycznym zapisem dawnych wierzeń, codziennych doświadczeń i zmian zachodzących w świecie.
Wiosna
Zajaśniało nam, ludzi jak mrówek, kurtki rozpięte, twarze wystawione do słońca, wszyscy nagle przypominają sobie, że istnieją parki, ławki i życie poza czterema ścianami. A zatem: wiosna.
To słowo stare, rodzime i bardzo dobrze zadomowione w polszczyźnie. Pochodzi z prasłowiańskiego „*vesna”. W języku polskim prasłowiańskie „e” w tym wyrazie uległo przegłosowi lechickiemu, co doprowadziło do powstania formy „wiosna”, natomiast w gwarowym „wiesna” zachował się ślad starszej postaci.
„Wiosna” nie zawsze była tylko nazwą pory roku. W dawnej polszczyźnie i w języku poetyckim mogła oznaczać także etap życia, zwłaszcza młodość, dlatego do dziś mówimy, że ktoś ma „osiemnaście wiosen”. W tym sensie wiosna była nie tylko porą roku, lecz także metaforą ludzkiego rozwoju.
Etymologia tego słowa nie jest jednoznaczna, ale badacze wskazują dwa główne tropy. Jeden łączy wiosnę ze światłem i jasnością, drugi z rdzeniem obecnym także w słowie „wesoły”. I oba do niej pasują. Wiosna jest przecież jednocześnie rozjaśnieniem świata i rozjaśnieniem człowieka. Najpierw robi się jaśniej na dworze, potem jaśniej w głowie. Człowiek od razu mniej warczy.
Frazeologia dobrze to pokazuje. „Jedna jaskółka wiosny nie czyni” uczy ostrożności wobec zbyt szybkich zachwytów. „Byle do wiosny” to zimowy pacierz ludzi zmęczonych ciemnością, błotem i szarością. Z kolei „wiosna życia” to metafora młodości, czasu rozkwitu, siły i świeżości.
Z wiosną łączą się też dawne obrzędy, przede wszystkim topienie marzanny, ale to już inna opowieść, związana z końcem starego cyklu: trzeba symbolicznie wypędzić to, co martwe, żeby zrobić miejsce temu, co wraca.
Wiosna nigdy nie była tylko zmianą temperatury. Była wydarzeniem kosmicznym i społecznym. Kończył się czas przetrwania, zaczynał czas działania. I tej wiosennej woli życia wszystkim Wam życzę.

Możesz zostać moim patronem/moją patronką: