LITERATURA 

Skle­py cyna­mo­no­we” Bru­no Schulz  – Dro­ho­bycz jako mia­sto-labi­rynt dzie­ciń­stwa głów­ne­go boha­te­ra, któ­ry w opo­wia­da­niu szu­ka skle­pów, któ­re są jego marze­niem, nazy­wa je cyna­mo­no­wy­mi – to dzię­ki dzie­cię­cej wyobraź­ni koja­rzy je z tą przy­pra­wą, fak­tycz­nie są to skle­py z boaze­rią; boha­ter świa­do­mie wcho­dzi w labi­rynt – może wie­le poświę­cić, by dotrzeć do upra­gnio­ne­go celu; 

Pro­ces” Franz Kaf­ka – mia­sto, z któ­re­go nie moż­na wyjść; błą­dze­nie; dziw­ne prze­strze­nie, oni­ryzm, pułap­ka; tak­że labi­rynt sądo­wy i biu­ro­kra­tycz­ny; pań­stwo tota­li­tar­ne tak­że jest labi­ryn­tem, w któ­rym oby­wa­te­le są uwię­zie­ni i mogą jedy­nie błą­dzić, wyj­ściem oka­zu­je się jedy­nie śmierć; 

Mistrz i Mał­go­rza­ta” Micha­ił Buł­ha­kow – Moskwa jako pułap­ka i miej­sce obja­wie­nia się złych sił, nie moż­na uciec, bo wszyst­ko kon­tro­lu­je sys­tem totalitarny; 

Dżu­ma” Albert Camus – mia­sto jako labi­rynt i pułap­ka, szu­kasz wyj­ścia, ale jest to nie­moż­li­we (tutaj kwa­ran­tan­na i cho­ro­ba sta­je się sym­bo­lem wła­dzy totalitarnej); 

Fer­dy­dur­ke” Witold Gom­bro­wicz – Józio K. pró­bu­je zna­leźć wyj­ście z gęby, ale osta­tecz­nie stwier­dza, że jest to niemożliwe

Tre­ny” Jan Kocha­now­ski – pod­miot lirycz­ny błą­dzi w labi­ryn­cie upa­dłych war­to­ści: sto­icy­zmu – “Tren IX”, wia­ry – “Tren X”, cno­ty – “Tren XI”, tra­fił do nie­go z powo­du roz­pa­czy po stra­cie cór­ki; wyj­ściem – świa­tłem w labi­ryn­cie oka­zu­je się Mat­ka pod­mio­tu lirycz­ne­go, któ­ra przy­cho­dzi do nie­go w “Tre­nie XIX, albo Sen” i tłu­ma­czy mu, że śmierć dziec­ka była dobrym roz­wią­za­niem, bo dzię­ki temu unik­nę­ło ludz­kich cier­pień i teraz może żyć bez­tro­sko w raju – to daje mu ukojenie. 

Zbrod­nia i kara” Fio­dor Dosto­jew­ski – Rodion podró­żu­je w labi­ryn­cie bie­dy i nie­spra­wie­dli­wo­ści, błą­dzi, uwa­ża, że wyj­ściem z labi­ryn­tu będzie zabi­cie lichwiar­ki; jest też w labi­ryn­cie wyrzu­tów sumie­nia, w któ­rym błą­dzi po doko­na­niu zbrod­ni, uko­je­niem i wyj­ściem z labi­ryn­tu oka­zu­je się Sonia – dobro­dusz­na pro­sty­tut­ka, któ­ra radzi mu, by przy­znał się, odpo­ku­to­wał winę i dobrze wyko­rzy­stał resz­tę życia; brud­ny Peters­burg jest labi­ryn­tem bie­dy i ubó­stwa, wszę­dzie panu­je cha­os i cier­pie­nie, nie ma w nim ludzi szczę­śli­wych, nie da się wiec wyjść z tego piekła

Lal­ka” Bole­sław Prus – Wokul­ski, zwie­dza­jąc Powi­śle, zda­je sobie spra­wę z tego, że dzie­ci, któ­re wycho­wu­ją się w tych slam­sach, nigdy nie wyj­dą z labi­ryn­tu pato­lo­gii, mogą jedy­nie stać się pro­sty­tut­ka­mi i zło­dzie­ja­mi, nie ma dla nich innej przyszłości

Pod moc­nym anio­łem” Jerzy Pilch – labi­rynt uza­leż­nie­nia alkoholowego

My, dzie­ci z dwor­ca ZOO” Chri­stia­ne Vera Fel­sche­ri­now – labi­rynt uza­leż­nie­nia od hero­iny, jedy­nym wyj­ściem z nało­gu jest śmierć; 

    FILM 

Labi­rynt” reż. Denis Vil­le­neu­ve – ojciec wal­czy o odna­le­zie­nie upro­wa­dzo­nej cór­ki; labi­rynt zawi­łych spraw i trud­ność z odkry­ciem praw­dy i zła­pa­niem mordercy 

Pod­ziem­ny krąg” reż. David Fin­cher – labi­rynt cho­ro­by psychicznej

Requ­iem dla snu” reż. Dar­ren Aro­no­fsky ‑labi­rynt nar­ko­ty­ków i pro­sty­tu­cji, nie moż­na zna­leźć wyjścia

Żół­ty sza­lik” reż. Janusz Mor­gen­stern – o zma­ga­niach z alkoholem 

    MUZYKA

INNE SZTUKI: TEATR, MALARSTWO, RZEŹBA

Jeżeli chcesz mnie wesprzeć w popularyzacji wiedzy o języku i literaturze polskiej — możesz zostać moim patronem/moją patronką: https://patronite.pl/babaodpolskiego/ - grosik daj babie, sakiewką potrząśnij. ;)