Nowo­mo­wa to język narzu­ca­ny przez wła­dze tota­li­tar­ne i ich środ­ki prze­ka­zu, któ­re­go celem jest mani­pu­lo­wa­nie spo­łe­czeń­stwem i narzu­ca­nie pew­ne­go spo­so­bu war­to­ścio­wa­nia spraw. Ter­min został wymy­ślo­ny przez Geo­r­ge­’a Orwel­la, któ­ry nazwał nowo­mo­wą fik­cyj­ny język uży­wa­ny w Oce­anii. Zgod­nie z pod­sta­wo­wy­mi zało­że­nia­mi nowo­mo­wy ma ona unie­moż­li­wić wyra­że­nie nie­któ­rych ter­mi­nów, dzię­ki cze­mu cał­ko­wi­cie znik­ną one ze spo­łecz­nej świa­do­mo­ści (w myśl zasa­dy, że ist­nie­je tyl­ko to, co może­my powiedzieć). 

Cele nowomowy we współczesnym świecie

Nowo­mo­wa dąży do ide­olo­gi­za­cji języ­ka: spra­wie­nia, że każ­de sło­wo będzie budzić sil­ne sko­ja­rze­nia, na któ­rych zale­ży oso­bom odpo­wie­dzial­nym za kre­owa­nie języ­ka. Pod­sta­wo­we cele nowo­mo­wy to:

  1. Narzu­ce­nie oby­wa­te­lom kon­kret­ne­go spo­so­bu myśle­nia – spra­wie­nie, że każ­dy oby­wa­tel będzie myślał dokład­nie tak samo (np. poprzez nada­nie każ­de­mu wyra­zo­wi tyl­ko jed­ne­go znaczenia)
  2. Wyklu­cze­nie odmien­nych sys­te­mów war­to­ści – narzu­ce­nie spo­so­bu postrze­ga­nia nie­któ­rych zja­wisk w kon­kret­nej per­spek­ty­wy (np. okre­śla­nie zwo­len­ni­ków zaostrze­nia pra­wa abor­cyj­ne­go mia­nem “pro-life”, co odno­si się do uni­wer­sal­nej war­to­ści, jaką jest życie, i cał­ko­wi­cie pomi­ja pro­ble­ma­ty­kę wol­ne­go wybo­ru doko­ny­wa­ne­go przez kobietę)
  3. Zła­go­dze­nie prze­ka­zu wygod­ne­go dla ośrod­ków wła­dzy – zamiast pisać o woj­nie, uży­wa się ter­mi­nu “kon­flikt zbroj­ny”, któ­ry jest neu­tral­ny i nie budzi skraj­nych sko­ja­rzeń (np. kre­owa­nych przez kul­tu­rę popularną)
  4. Stwo­rze­nie podzia­łu na NASICH – wpro­wa­dze­nie podzia­łów (war­to­ściu­ją­cych dycho­to­mii) – np. “gor­szy sort” jako okre­śle­nie opo­zy­cji, “lob­by LGBT” wska­zu­ją­ce na nie­cne zamia­ry osób nie­he­te­ro­nor­ma­tyw­nych i sku­pie­nie ich w ramach jed­nej skon­so­li­do­wa­nej grupy
  5. Nazna­cze­nie i zohy­dze­nie nie­któ­rych ter­mi­nów – wytwa­rza­nie nega­tyw­nych kono­ta­cji (sko­ja­rzeń) w odnie­sie­niu do wyra­żeń, z któ­ry­mi nie zga­dza­ją się rzą­dzą­cy (np. mówie­nie, że “LGBT to ide­olo­gia” albo “edu­ka­cja sek­su­al­na to ucze­nie dzie­ci seksu”).