Czy słyszeliście o Marcelinie, księżnej, która była najzdolniejszą uczennicą Chopina i działaczką społeczną?


To dzisiejsza bohaterka cyklu „Superbaby”!


Księżna Marcelina Czartoryska to pianistka i działaczka społeczna, uczennica i przyjaciółka Fryderyka Chopina. W wieku pięciu lat rozpoczęła naukę gry na fortepianie u Carla Czernego, ucznia Beethovena. W 1840 roku wyszła za mąż za księcia Aleksandra Romualda Czartoryskiego, z którym miała syna, Marcelego Adama Konstantego. Wiosna Ludów zmusiła Czartoryskich do przeprowadzki do Paryża. Marcelina rozpoczęła naukę u Fryderyka Chopina, który był pod ogromnym wrażeniem jej talentu. Pianistkę i jej nauczyciela połączyła serdeczna przyjaźń, ona czuwała przy nim do samego końca, po jego śmierci poświęciła się gromadzeniu pamiątek po nim.


Współcześni uważali ją za najzdolniejszą uczennicę Chopina, taką, która najlepiej potrafiła oddać charakter jego gry. Wielokrotnie podróżowała po Europie, koncertując charytatywnie przy współudziale wybitnych wirtuozów – Ferencem Lisztem, Augustem Franchommem czy Pauliną Viardot. Otwarła salon w Paryżu, gromadzący środowisko artystyczno-naukowe – bywali w nim Cyprian Norwid, Zygmunt Krasiński, Stanisław Moniuszko czy Eugene Delacroix.


Do kraju przeprowadziła się na stałe w 1867 roku – najpierw do Lwowa, a następnie do Krakowa, gdzie prowadziła dom otwarty w Willi Decjusza. Z kolei w pałacu starostów wolbromskich wspólnie z mężem gromadziła dzieła sztuki i pamiątki historyczne związane z dziejami Polski i historią rodu Czartoryskich, a także z Fryderykiem Chopinem. Inicjowała również publiczne imprezy muzyczne, grywając na nich utwory swego mistrza. Zaprzestała dopiero po śmierci męża, zamiast tego poświęcając się w pełni działalności charytatywnej. Większą część swoich chopinianów przekazała do zbiorów Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.

Seria #superbaby powstała z inspiracji akcją #patronki, o której będę jeszcze więcej pisała. Wiecie, że w edukacji szkolnej poznaje się 4 autorki? 😀 A zaledwie 10% szkół w Polsce nosi imię patronki. Ja tam już się nie daję uciszać, więc zapraszam do siebie #superbaby