Czy sły­sze­li­ście o Marii, któ­ra była uczen­ni­cą Cho­pi­na i mece­na­ską Moniuszki?

To dzi­siej­sza boha­ter­ka cyklu „Super­ba­by”!

Maria Kaler­gis to pia­nist­ka i mece­na­ska sztu­ki, uczen­ni­ca Cho­pi­na i nie­speł­nio­na miłość Cypria­na Nor­wi­da. Rodzi­ce wyda­li ją za mąż za grec­kie­go milio­ne­ra, Jana Kaler­gi­sa, lecz jego cho­ro­bli­wa zazdrość i róż­ni­ce cha­rak­te­rów dopro­wa­dzi­ły osta­tecz­nie do sepa­ra­cji. Wkrót­ce Grek wyje­chał do Lon­dy­nu, a jego żona prze­pro­wa­dzi­ła się z cór­ką do Warszawy.

Pani Kaler­gis po raz pierw­szy w życiu poczu­ła się wol­na, zaczę­ła więc nawią­zy­wać licz­ne kon­tak­ty towa­rzy­skie. Wda­ła się w romans z hra­bią Ada­mem Potoc­kim i pra­gnę­ła wziąć z nim ślub, jed­nak nie uda­ło jej się uzy­skać unie­waż­nie­nia mał­żeń­stwa. We Wło­szech spo­tka­ła Cypria­na Nor­wi­da, ambit­ne­go rysow­ni­ka i rzeź­bia­rza, któ­ry natych­miast zapa­łał do niej gorą­cym uczuciem.

Pan Potoc­ki i pani Kaler­gis osta­tecz­nie posta­no­wi­li się roz­stać, Maria odrzu­ci­ła też osta­tecz­nie Nor­wi­da i zamiesz­ka­ła w Pary­żu, gdzie pro­wa­dzi­ła salon i uczęsz­cza­ła na lek­cje u Fry­de­ry­ka Cho­pi­na. Póź­niej wysta­wi­ła sobie wil­lę w Baden Baden, zimy spę­dza­ła zaś w War­sza­wie. Zasły­nę­ła wte­dy jako mece­na­ska, wystę­pu­jąc na kon­cer­tach cha­ry­ta­tyw­nych i hoj­nie łożąc na potrze­bu­ją­cych. Wspie­ra­ła aktyw­nie Sta­ni­sła­wa Moniusz­kę, naj­pierw umoż­li­wia­jąc mu wysta­wie­nie „Hal­ki” na sce­nie ope­ry war­szaw­skiej, a następ­nie orga­ni­zu­jąc kon­cert, z któ­re­go docho­dy zapew­ni­ły Moniusz­ce środ­ki do życia. Przy­czy­ni­ła się rów­nież do otwar­cia Insty­tu­tu Muzycz­ne­go w War­sza­wie i war­szaw­skie­go Towa­rzy­stwa Muzycznego.

Gdy zmarł Jan Kaler­gis, Maria nie­mal natych­miast wyszła za puł­kow­ni­ka żan­dar­me­rii, Ser­giu­sza Mucha­no­wa. Dzię­ki wpły­wom męża mia­ła moż­li­wość wspo­ma­ga­nia teatrów war­szaw­skich, dzię­ki cze­mu sce­na w War­sza­wie osią­gnę­ła praw­dzi­wie euro­pej­ski poziom. Maria wspie­ra­ła rów­nież Hele­nę Modrzejewską.

Seria #super­ba­by powsta­ła z inspi­ra­cji akcją #patron­ki, o któ­rej będę jesz­cze wię­cej pisa­ła. Wie­cie, że w edu­ka­cji szkol­nej pozna­je się 4 autor­ki? 😀 A zale­d­wie 10% szkół w Pol­sce nosi imię patron­ki. Ja tam już się nie daję uci­szać, więc zapra­szam do sie­bie #super­ba­by