Źródłosłów to opowieść o tym, skąd pochodzi dane słowo i jaką drogę przeszło, zanim trafiło do współczesnej polszczyzny. To seria miniesejów o etymologii, w których sprawdzam, co tak naprawdę kryje się za wyrazami i udowadniam, że są autentycznym zapisem dawnych wierzeń, codziennych doświadczeń i zmian zachodzących w świecie.
dżdżownica
Dżdży, więc wylazły dżdżownice. Akurat ja ich kupować nie muszę, same wychodzą z ziemi, gdy tylko zrobi się mokro. Są ważne, potrzebne i robią coś, czego ludzie nie doceniają: po cichu przerabiają świat od spodu. Spulchniają glebę, napowietrzają ją i zmieniają resztki organiczne w coś, z czego potem rosną rośliny. Mało efektowne? Być może. Ale bez takich „nieefektownych” stworzeń świat by się nam szybko posypał.
A skąd się wzięła „dżdżownica”? Od deszczu. Tylko nie od dzisiejszej formy „deszcz”, lecz od dawnego „dżdż” / „deżdż”, czyli właśnie ‘deszcz’. Dżdżownica to więc w najprostszym sensie stworzenie deszczowe, nazwane od tego, że masowo pojawia się na powierzchni ziemi w czasie deszczu albo tuż po nim.
Dawny rzeczownik „deżdż” miał w przypadkach zależnych formy typu „dżdżu”, „dżdżem”, „dżdżowi”. Później mianownik przekształcił się w „deszcz”, ale w niektórych wyrazach przetrwał dawny temat z „dżdż-”. Stąd właśnie „dżdżownica”, a nie „deszczownica”. Choć, jak zauważają językoznawcy, gdyby historia odmiany potoczyła się inaczej, moglibyśmy dziś mówić właśnie „deszczownica”. Tylko wtedy robiłoby się zabawnie, bo „deszczownica” to dziś element prysznica.
Warto też uważać na wymowę. Poprawnie mówimy „dżdżownica”, a nie „dżydżownica”, „dżownica” ani „d-żownica”.W nagłosie mamy podwojone „dż”, czyli tak zwaną geminatę: można wymówić je jak dwa następujące po sobie „dż” albo jak jedno wydłużone „dż”.
Podobnie patrzyły na te stworzenia inne języki. W dawnej słoweńszczyźnie „deževnica”, w staroruskim „doždevnica”. Angielski zna „rainworm”, czyli dosłownie ‘deszczowego robaka’, a niemiecki ma „Tauwurm”, czyli ‘robaka rosy’.
Dżdżownica ma też drugie, bardzo ładne imię: „rosówka”. Ono również wiąże się z wilgocią, bo dawne znaczenie słowa „rosa” obejmowało nie tylko kropelki osiadłe na trawie, lecz także spadające krople wody. Dżdżownica i rosówka są więc językowymi krewniaczkami deszczu, rosy, mokrej ziemi i tej chwili po ulewie, kiedy chodnik nagle zaczyna żyć własnym życiem.

Możesz zostać moim patronem/moją patronką: