Wstęp (wprowadzenie):

Funk­cja dydak­tycz­na to jed­na z naj­waż­niej­szych funk­cji lite­ra­tu­ry. Mity oraz biblij­ne przy­po­wie­ści uka­zu­ją róż­ne przy­kła­dy ludzi, któ­rych postę­po­wa­nie moż­na jed­no­znacz­nie uznać za dobre lub złe. Te pro­ste histo­rie zosta­ły napi­sa­ne po to, aby wska­zać ludziom wła­ści­wą dro­gę postę­po­wa­nia. Co jed­nak nie­zwy­kle istot­ne, w lite­ra­tu­rze nie tyl­ko poja­wia­ją się przy­kła­dy dobra i zła, lecz tak­że przy­kła­dy róż­nych spo­so­bów wal­ki z grze­chem (moral­nym upad­kiem), któ­re­go pocho­dze­nie nie jest do koń­ca jasne. Moż­na wyróż­nić dwie meto­dy zwal­cza­nia zła: rady­kal­ną (tę, któ­rą cecho­wał się mię­dzy inny­mi sta­ro­te­sta­men­to­wy Bóg) oraz empa­tycz­ną (nawra­ca­nie grzesz­ni­ków poprzez potę­pie­nie ich grze­chu, a nie ich samych).

Rozwinięcie (“Zbrodnia i kara”):

W powie­ści Fio­do­ra Dosto­jew­skie­go “Zbrod­nia i kara” są uka­za­ne oby­dwa spo­so­by zwal­cza­nia zła i wal­ki z moral­nym upad­kiem czło­wie­ka. Rodion Raskol­ni­kow, były stu­dent pra­wa, posta­na­wia zamor­do­wać lichwiar­kę Alo­nę Iwa­now­nę, któ­ra – jego zda­niem – zła­ma­ła wszyst­kie zasa­dy moral­ne i cały swój mają­tek zawdzię­cza­ła żero­wa­niu na bied­nych ludziach. Jako oso­ba zazna­jo­mio­na z pod­sta­wo­wy­mi zasa­da­mi pra­wa, Raskol­ni­kow wie­dział, że jej zacho­wa­nie nie jest etycz­ne, jed­nak w świe­tle pra­wa pozo­sta­wa­ło legal­ne. W związ­ku z tym (sko­ro pra­wo pozwa­la, aby jed­ni żyli w dostat­ku, a inni w bie­dzie) posta­na­wia samo­dziel­nie zwal­czyć zło, za któ­re uwa­żał lichwiar­kę. Sta­wia się tym samym w roli Boga, któ­ry za dobre czy­ny wyna­gra­dza, a za złe karze. Jego dzia­ła­nie ma jed­nak swo­je skut­ki: Raskol­ni­kow póź­niej tra­ci zmy­sły, wpa­da w mali­gnę i cier­pi, co poka­zu­je, że samo­sąd nie jest odpo­wied­nią dro­gą postępowania.

W powie­ści Dosto­jew­skie­go poja­wia się tak­że dru­gi spo­sób wal­ki z moral­nym upad­kiem czło­wie­ka: wal­ka poprzez nawró­ce­nie: Sonia Mar­mie­ła­dow, dowie­dziaw­szy się o czy­nie Raskol­ni­ko­wa, reagu­je na to sło­wa­mi „cóżeś sobie wyrzą­dził”. Tym samym nie potę­pia grzesz­ni­ka, lecz dostrze­ga kon­se­kwen­cje jego zacho­wa­nia; szcze­rze mu współ­czu­je, prze­ba­cza mu i ofe­ru­je swo­je wspar­cie na dro­dze do odpo­ku­to­wa­nia swo­je­go czynu.

Kontekst:

Rady­kal­ne zwal­cza­nie grzesz­ni­ków oraz filo­zo­fia wyba­cza­ją­cej miło­ści poja­wia­ją się rów­nież w Biblii. Opi­sa­ne w Księ­dze Rodza­ju losy Sodo­my i Gomo­ry uka­zu­ją nie­go­dzi­wych, roz­pust­nych miesz­kań­ców, któ­rzy wyrze­kli się Boga i wszel­kiej przy­zwo­ito­ści. Aby ich uka­rać, Jah­we posta­na­wia znisz­czyć mia­sto i wszyst­kich jego miesz­kań­ców (uda­je się uciec jedy­nie Loto­wi i jego naj­bliż­szej rodzi­nie). Z kolei przy­po­wieść o synu mar­no­traw­nym z Ewan­ge­lii św. Łuka­sza przed­sta­wia miło­sier­ne­go ojca, któ­ry przyj­mu­je do sie­bie swo­je­go syna (ten się wypro­wa­dził, zabraw­szy należ­ną mu część majątku).

Zakończenie (podsumowanie):

Wal­kę ze złem moż­na pro­wa­dzić na dwa spo­so­by: potę­pia­jąc grzesz­ni­ka lub wyba­cza­jąc mu jego czy­ny (i potę­pia­jąc jedy­nie grzech). Lite­ra­tu­ra nie roz­strzy­ga jed­no­znacz­nie, któ­re z roz­wią­zań jest lep­sze, choć losy Raskol­ni­ko­wa poka­zu­ją, że wymie­rza­nie spra­wie­dli­wo­ści jest dome­ną boską – a czło­wiek powi­nien przede wszyst­kim wyba­czać bliźnim.