Wstęp:

Meta­fo­ra to śro­dek eks­pre­sji języ­ko­wej, któ­re­go isto­tą jest prze­nie­sie­nie zna­cze­nia wyra­zu na inne sło­wo w celu wyka­za­nia jakie­goś podo­bień­stwa. Ta defi­ni­cja obo­wią­zu­je od setek lat (zapro­po­no­wał ją Ary­sto­te­les w Poety­ce) i od tego cza­su w lite­ra­tu­rze czę­sto sto­su­je się ten zabieg. Meta­fo­ra nale­ży do nie­zwy­kle wyra­fi­no­wa­nych spo­so­bów opi­sy­wa­nia rze­czy­wi­sto­ści, ponie­waż aby ją sfor­mu­ło­wać, nale­ży doko­nać cał­ko­wi­tej dekon­struk­cji ota­cza­ją­ce­go nas świa­ta. Two­rząc prze­no­śnię musi­my ode­rwać się od „tu i teraz” i dostrzec wspól­ne mecha­ni­zmy, któ­re warun­ku­ją takie, a nie inne dzia­ła­nie. Aby je dostrzec, nale­ży wyka­zać się zdol­no­ścią ana­li­tycz­ne­go, logicz­ne­go myśle­nia. W związ­ku z tym nale­ży uznać, że meta­fo­ra może być narzę­dziem umoż­li­wia­ją­cym sko­men­to­wa­nie ota­cza­ją­cej nas rzeczywistości.

Rozwinięcie (Górą „Edek”):

W opo­wia­da­niu Mar­ka Nowa­kow­skie­go Górą „Edek” meta­fo­ra zawar­ta jest już w tytu­le. Nar­ra­tor opi­su­je w ten spo­sób kie­row­cę for­da, któ­ry bez­ce­re­mo­nial­nie pozba­wia inne­go kie­row­cę moż­li­wo­ści zapar­ko­wa­nia swo­je­go samo­cho­du. Za spra­wą meta­fo­ry może­my dostrzec zbież­ność mię­dzy dwo­ma pozor­nie odle­gły­mi zda­rze­nia­mi: oka­zu­je się nagle, że postać wystę­pu­ją­ca w opo­wia­da­niu ma te same cechy, co Edek, postać z dra­ma­tu Mroż­ka. Cho­ciaż figu­ra Edka sama w sobie jest uoso­bie­niem wszyst­kich nega­tyw­nych cech (cham­stwa, nie­okrze­sa­nia, bru­tal­no­ści), w reali­stycz­nym opo­wia­da­niu Nowa­kow­skie­go Edek prze­sta­je być posta­cią lite­rac­ką i sta­je się czło­wie­kiem z krwi i kości wrzu­co­nym w realia świa­ta z koń­ca XX wieku.

Meta­fo­ra uży­ta przez Mar­ka Nowa­kow­skie­go zmu­sza czy­tel­ni­ka do zauwa­że­nia, że teo­re­tycz­ne kon­cep­cje i kry­tycz­ny komen­tarz Mroż­ka wzglę­dem rze­czy­wi­sto­ści jest już nie tyl­ko lite­rac­ką fik­cją, lecz tak­że traf­nym opi­sem współ­cze­sne­go świa­ta. Za spra­wą tego zabie­gu Marek Nowa­kow­ski zachę­ca tak­że do pogłę­bie­nia swo­jej ana­li­zy świa­ta (np. w opar­ciu o wie­dzę, jaką mamy na temat Tan­ga Sła­wo­mi­ra Mrożka).

Rozwinięcie (kontekst):

W codzien­nym życiu może­my zaob­ser­wo­wać wie­le meta­for (część z nich jest w nas na tyle zako­rze­nio­na, że wręcz ich nie zauwa­ża­my). Jed­ną z naj­czę­ściej powta­rza­ją­cych się prze­no­śni jest uka­zy­wa­nie wspól­no­ty (np. naro­du, rodzi­ny, spo­łecz­no­ści, wszyst­kich osób zamiesz­ku­ją­cych Zie­mię) jako domu. Ten motyw poja­wia się m.in. w utwo­rze Arah­ja Kul­tu, opi­su­ją­cym Ber­lin pod koniec lat 80. XX wie­ku. Mur dzie­lą­cy mia­sto na dwie czę­ści i oddzie­la­ją­cy od sie­bie przed­sta­wi­cie­li tego same­go naro­du w pio­sen­ce prze­bie­ga wzdłuż domu: dzie­li na pół scho­dy, łazien­kę czy kuchen­kę, a nawet cia­ło pod­mio­tu lirycznego.

Meta­fo­ra wyra­żo­na w tym pro­test son­gu Kul­tu peł­ni funk­cję impre­syw­ną. Ma za zada­nie zmu­sić odbior­cę do zde­rze­nia się z poglą­dem pod­mio­tu lirycz­ne­go i – idąc dalej – jest swe­go rodza­ju dra­ma­tycz­nym ape­lem lub ostrze­że­niem od auto­ra dla odbiorców.

Zakończenie (podsumowanie):

Meta­fo­ra to przede wszyst­kim narzę­dzie umoż­li­wia­ją­ce arty­stom komen­to­wa­nie ota­cza­ją­cej ich rze­czy­wi­sto­ści. W przy­pad­ku opo­wia­da­nia Mar­ka Nowa­kow­skie­go dostrze­że­nie zbież­no­ści mię­dzy kie­row­cą for­da a Edkiem z Tan­ga Sła­wo­mi­ra Mroż­ka jest sygna­łem, że świat postę­pu­je dokład­nie w ten spo­sób, jak zosta­ło to opi­sa­ne w dra­ma­cie (dobre manie­ry i wol­ność są sku­tecz­nie tłam­szo­ne przez bru­tal­ność). Podob­nym ostrze­że­niem dla odbior­ców jest utwór Kul­tu, któ­ry ma za zada­nie wywrzeć na odbior­cach kon­kret­ne wra­że­nie (prze­strzec przez podziałami).