Wstęp (wprowadzenie):

Pisa­rze w XIX wie­ku trak­to­wa­li mia­sto jako jed­ne­go z boha­te­rów lite­rac­kich – wią­za­ło się to z odkry­ciem zależ­no­ści mię­dzy warun­ka­mi życia a ludz­kim zacho­wa­niem oraz roz­wo­jem prze­my­sło­wym, któ­ry spra­wił, że wie­lu ludzi emi­gro­wa­ło ze wsi do miast w poszu­ki­wa­niu pra­cy w fabry­kach. Z tego wzglę­du mia­sta czę­sto sta­wa­ły się osob­ny­mi boha­te­ra­mi utwo­rów: opi­sy­wa­li je zarów­no Fio­dor Dosto­jew­ski w „Zbrod­ni i karze”, jak i Bole­sław Prus w „Lal­ce”. Opi­sy metro­po­lii czę­sto sku­pia­ły niczym w soczew­ce obra­zy miesz­kań­ców, ich zacho­wań, podzia­łów i aspiracji.

Rozwinięcie („Zbrodnia i kara”):

Opi­sa­ny przez Dosto­jew­skie­go Peters­burg to mia­sto zepsu­cia. Boga­te opi­sy nędzy i ruder zamiesz­ki­wa­nych przez naj­bied­niej­szych kon­tra­stu­ją z warun­ka­mi życia naj­bo­gat­szych (co cie­ka­we, opis lep­szej czę­ści mia­sta poja­wia się w utwo­rze tyl­ko raz). Dosto­jew­ski sku­pił się przede wszyst­kim na uka­za­niu brzy­do­ty oraz cha­osu – w mie­ście panu­je atmos­fe­ra mro­ku, a miesz­kań­cy gnież­dżą się w spe­lu­nach, domach publicz­nych i podej­rza­nych hote­li­kach. Nie ina­czej wyglą­da miesz­ka­nie Raskol­ni­ko­wa, nazwa­ne przez Pul­che­rię Alek­san­drow­ną „trum­ną”. To wła­śnie ona stwier­dza w pew­nym momen­cie, że do „melan­cho­lii” Rodio­na przy­czy­ni­ła się cia­sna klit­ka wyło­żo­na odkle­ja­ją­cy­mi się, pożół­kły­mi tape­ta­mi. Mia­sto opi­sa­ne przez Dosto­jew­skie­go przy­tła­cza jego miesz­kań­ców i wymu­sza na nich cią­głą wal­kę o prze­trwa­nie; wszy­scy sku­pie­ni są na wła­snych celach i nie two­rzą jed­no­ści. Peters­burg zamiesz­ku­ją oso­by, któ­re albo przy­sto­so­wa­ły się do reguł wal­ki o byt (karie­ro­wi­cze tacy jak Lebie­zat­ni­kow oraz Łużyn lub lichwiar­ka Alo­na Iwa­now­na), albo sto­czy­ły się na samo dno (jak były urzęd­nik Mar­mie­ła­dow, któ­ry popadł w alko­ho­lizm). W mie­ście nie ist­nie­je moral­ność, wszyst­ko odby­wa się na zasa­dzie trans­ak­cji. Łużyn od daw­na marzył o poślu­bie­niu ubo­giej dziew­czy­ny z dobrej rodzi­ny (aby była ona od nie­go w peł­ni zależ­na), nato­miast lichwiar­ka zara­bia­ła na zde­spe­ro­wa­nych znaj­du­ją­cych się w trud­nej sytu­acji. Obraz mia­sta pozba­wio­ne­go ety­ki zmu­sił Raskol­ni­ko­wa do pod­ję­cia pró­by wal­ki o swo­je – wła­śnie dla­te­go posta­no­wił on doko­nać mor­du na lichwiarce.

Rozwinięcie (kontekst):

Pod­czas gdy Peters­burg u Dosto­jew­skie­go kształ­tu­je posta­wy, War­sza­wa opi­sa­na przez Bole­sła­wa Pru­sa w „Lal­ce” jest odbi­ciem podzia­łów w spo­łe­czeń­stwie. Mia­sto dzie­li się na dziel­ni­ce zamiesz­ki­wa­ne przez bied­nych oraz miej­sca sku­pia­ją­ce ary­sto­kra­cję; oby­dwie war­stwy spo­łecz­ne są od sie­bie odse­pa­ro­wa­ne i nie wcho­dzą w inte­rak­cje. Naj­bo­gat­si spę­dza­ją czas na roz­ryw­kach (balach, wyści­gach kon­nych), nato­miast bied­ni z tru­dem wią­żą koniec z koń­cem. War­sza­wa jest mia­stem kon­tra­stów na każ­dym kro­ku, smród i brzy­do­ta Powi­śla sta­no­wi prze­ci­wień­stwo zadba­nych Łazie­nek Kró­lew­skich i Alei Ujaz­dow­skich, przy któ­rych mie­ści się kamie­ni­ca Łęc­kich. Tuż obok Hote­lu Euro­pej­skie­go — naje­le­gant­sze­go i naj­droż­sze­go miej­sca w ówcze­snej War­sza­wie, w któ­rym Wokul­ski urzą­dza przy­ję­cie, znaj­du­je się prze­cież bra­ma do Powi­śla. Tym samym metro­po­lia odzwier­cie­dla sytu­ację spo­łe­czeń­stwa zamknię­te­go we wła­snych gru­pach spo­łecz­nych, nie­zdol­ne­go do współpracy.

Zakończenie (podsumowanie):

Obra­zy miast i ich miesz­kań­ców prze­ni­ka­ją się ze sobą. Dzie­więt­na­sto­wiecz­ne powie­ści poka­zu­ją, że z jed­nej stro­ny mia­sto wpły­wa na miesz­kań­ców, z dru­giej zaś – jest odbi­ciem spo­łecz­nych podzia­łów. Jest to cha­rak­te­ry­stycz­na cecha lite­ra­tu­ry reali­stycz­nej, w któ­rej pogłę­bio­no zasa­dę mime­sis o uka­za­nie pro­ble­mów społecznych. 

  • Opracowanie pytań na maturę ustną 2024 – pełen zestaw 40 lektur

    150,00 VAT
    Dodaj do koszyka
  • Opracowanie pytań na maturę ustną 2024 – „Zbrodnia i kara”

    6,00 VAT
    Dodaj do koszyka

Jeśli to czy­tasz — daj mi znać 🧡 na swo­im ulu­bio­nym kanale: