autor:

Sła­wo­mir Mrożek

tytuł:

Tan­go”

rodzaj lite­rac­ki:

dra­mat

gatu­nek literacki:

dra­mat gro­te­sko­wy (odmia­na teatru absur­du, dra­mat awangardowy)

data wyda­nia:

Po raz pierw­szy dzie­ło uka­za­ło się w 1965 r. w piśmie “Dia­log”, następ­nie dra­mat został wyda­ny przez Wydaw­nic­two Lite­rac­kie w 1973 r. Pre­mie­ra sce­nicz­na — 1965 r.

epo­ka literacka:

lite­ra­tu­ra współczesna

miej­sce wydania:

Kra­ków

czas akcji:

Akcja roz­gry­wa się w poło­wie XX w. Czas akcji: akt I — przed połu­dniem, akt II — w nocy, akt III — następ­ne­go dnia rano

miej­sce akcji:

miesz­ka­nie Ele­ono­ry i Sto­mi­la (rodzi­ny inteligenckiej)

gene­za:

Dra­mat powstał w latach 60. XX wie­ku. W Pol­sce pano­wa­ła wła­dza komu­ni­stycz­na, autor prze­by­wał na emi­gra­cji. W tym cza­sie w Euro­pie trwa­ła rewo­lu­cja obyczajowa. 

pro­ble­ma­ty­ka:

Autor posłu­gu­je się gro­te­ską i absur­dem, wyko­rzy­stu­je je do oba­le­nia mitu sztu­ki awan­gar­do­wej. Gom­bro­wi­czow­ska for­ma prze­sta­ła już być potrzeb­na, bo świa­tu brak obec­nie idei (prze­sła­nie: sama for­ma nie oca­li świata). 


Utwór poru­sza pro­blem roz­pa­du rodzi­ny i kon­flik­tu poko­leń. W rodzi­nie Artu­ra znisz­cze­niu ule­gły tra­dy­cyj­ne role jej człon­ków. Artur chciał­by prze­ko­nać mat­kę, aby była przy­kład­ną żoną, chciał­by rów­nież, aby ojciec pozbył się jej kochan­ka. Sam pra­gnie wziąć ślub i zostać gło­wą rodzi­ny. Jed­nak jego ślub wyda­je się nic nie­zna­czą­cą cere­mo­nią. Sta­ra­nia Artu­ra koń­czą się klęską. 


Autor nawią­zu­je do tema­ty­ki rela­cji mię­dzy­ludz­kich i współ­cze­snej kul­tu­ry. Sła­wo­mir Mro­żek przed­sta­wia dwa wzor­ce spo­łe­czeń­stwa: tra­dy­cyj­ny (opar­ty na kon­we­nan­sach) oraz nowo­cze­sny (pra­wo jed­nost­ki do wol­no­ści). W efek­cie oka­zu­je się, że pierw­szy jest jedy­nie nic nie zna­czą­cą for­mą, a dru­gi pro­wa­dzi na anarchii. 


Dra­mat ma tak­że wymiar poli­tycz­ny. Poru­szo­ne zosta­ło zagad­nie­nie sys­te­mu tota­li­tar­ne­go, w któ­rym gru­pa ludzi może z łatwo­ścią objąć wła­dzę i zapro­wa­dzić swój ład, jeśli tyl­ko inte­li­gen­cja w imię postę­pu, wyra­zi zgo­dę na rezy­gna­cję z war­to­ści moral­nych i obyczajowych.

język:

  • zde­rze­nie ze sobą róż­nych sty­lów języ­ko­wych (co wywo­łu­je czę­sto efekt komiczny)

  • mie­sza­nie sty­lów wyso­kich i niskich 

  • sil­nie nace­cho­wa­ne sło­wa o nega­tyw­nym zabar­wie­niu np. bur­del, hołota

  • mie­sza­nie spraw waż­nych z nie­istot­ny­mi w jed­nej wypowiedzi

  • indy­wi­du­ali­za­cja językowa

boha­te­ro­wie:

Artur — syn Ele­ono­ry i Sto­mi­la. Został wycho­wa­ny w rodzi­nie, któ­rej człon­ko­wie nie prze­strze­ga­ją kon­we­nan­sów. Bun­tu­je się prze­ciw­ko bra­ko­wi norm. Zarzu­ca mat­ce zdra­dę ojca, a do ojca ma żal, mię­dzy inny­mi o to, że ten nie reagu­je na romans mat­ki z pro­sta­kiem Edkiem. Artur stu­diu­je aż trzy fakul­te­ty, w tym medy­cy­nę i filo­zo­fię. Nosi gar­ni­tur. Jego celem jest przy­wró­ce­nie w swo­jej rodzi­nie tra­dy­cyj­nych ról. Poprzez swo­ją cere­mo­nię ślub­ną, chce wywo­łać zmia­nę rodzin­nych postaw. Pono­si porażkę. 


Ele­ono­ra — mat­ka Artu­ra i żona Sto­mi­la. Jest kochan­ką Edka, któ­re­go uzna­je za sym­bol pro­sto­ty. Jej poko­le­nie musia­ło wal­czyć z nor­ma­mi spo­łecz­ny­mi, dla­te­go ona sama chce żyć ina­czej, jako kobie­ta wol­na od wszel­kich moral­nych powin­no­ści i zasad. Poślu­bi­ła Sto­mi­la, bo jako arty­sta, eks­pe­ry­men­ta­tor teatru, nie­zwy­kle ją fascynował. 


Sto­mil — ojciec Artu­ra, zdra­dzo­ny mąż. W latach mło­do­ści był bun­tow­ni­kiem, odci­nał się od norm i zasad. Był odda­ny sztu­ce i arty­stycz­nym eks­pe­ry­men­tom. Nie rozu­mie poglą­dów syna. Wie­rzy, że sztu­ka może stać się pod­sta­wą do budo­wa­nia nowe­go świa­ta. Obec­nie nie ma nic do powie­dze­nia w domu. Jest nie­chluj­ny, zaniedbany.


Euge­nia — bab­cia Artu­ra. Jest kobie­tą lubią­cą grać w kar­ty. Ubie­ra się dzi­wacz­nie (jaskra­wa suk­nia z tre­nem, tramp­ki, czap­ka dżo­kej­ka). W III akcie jed­nak zakła­da sta­ro­świec­ki strój, narze­ka na nudę i poru­sza się sztywno.


Euge­niusz  — brat Euge­nii. Star­szy pan, ubra­ny w żakiet, kra­wat ze szpil­ką, szor­ty, zamszo­we lakier­ki i oku­la­ry. Jest dobrze wycho­wa­ny i nie­śmia­ły, wcie­le­nie w życie roli czło­wie­ka wyzwo­lo­ne­go od kon­we­nan­sów, nie przy­cho­dzi mu łatwo. Jest jed­nak kon­for­mi­stą, popie­ra Edka. 


Edek — kocha­nek Ele­ono­ry. Gry­wa w kar­ty z Euge­nią i Euge­niu­szem. Jego cechy to wul­gar­ność i prostactwo. 


Ala — kuzyn­ka Artu­ra. Ma osiem­na­ście lat. Jej zacho­wa­nie i posta­wa prze­czy zasa­dom oby­cza­jo­wo­ści. Zga­dza się na ślub z Artu­rem. Jest prze­świad­czo­na, że Artur chce ślu­bu z nią, aby przy­wró­cić for­mę, a nie z miło­ści. Zdra­dza Artu­ra z Edkiem. 

stresz­cze­nie: 

Akt I. 


Euge­nia gra w kar­ty z Euge­niu­szem i Edkiem. W salo­nie, w któ­rym się znaj­du­ją, panu­je strasz­ny bała­gan. Do pomiesz­cze­nia wcho­dzi Artur. Dener­wu­je go widok gra­czy. Naka­zu­je Edko­wi się wynieść, bab­ci Euge­nii — wejść na kata­falk, a Euge­niu­szo­wi wkła­da na gło­wę klat­kę dla pta­ków. Zacho­wa­nie Artu­ra jest kon­se­kwen­cją zła­ma­nia przez nich zaka­zu gry, któ­ry on wprowadził. 


Ele­ono­ra zmie­rza do kuch­ni, aby przy­go­to­wać syno­wi śnia­da­nie. Euge­niusz roz­ma­wia z Artu­rem o roman­sie Ele­ono­ry z Edkiem, pró­bu­jąc prze­ko­nać go, żeby pozbył się kochan­ka mat­ki. Wcho­dzi Sto­mil, jest ubra­ny w piża­mę. Artur bez­sku­tecz­nie nama­wia ojca, aby ten się “dopro­wa­dził do porząd­ku”, ale bez­sku­tecz­nie. Wzbu­rzo­ny krzy­czy, że w domu panu­je anar­chia i bała­gan, że nie podo­ba mu się, że miesz­ka­nie jest zagracone.


Ele­ono­ra i Sto­mil wspo­mi­na­ją cza­sy swo­jej mło­do­ści. Był to okres bun­tu i “sko­ku w nowo­cze­sność”. Uzna­ją, że syn powi­nien być im wdzięcz­ny za wol­ność od norm, jaką dla nie­go wywal­czy­li. Mło­dy czło­wiek ma do nich żal, że zbu­do­wa­li świat, w któ­rym nic nie funk­cjo­nu­je pra­wi­dło­wo, a jedy­nie co według nie­go stwo­rzy­li to “moral­ny przy­mus nie­mo­ral­no­ści”. Kie­dy dys­ku­sja sta­je się burz­li­wa, Euge­nia i Euge­niusz oraz Edek, wzna­wia­ją swo­ją kar­cia­ną rozgrywkę. 


Artur infor­mu­je rodzi­ców, że chce zostać leka­rzem, jed­nak ojciec pro­si go, aby nie porzu­cał sztu­ki. Sto­mil chce zapre­zen­to­wać rodzi­nie nowy eks­pe­ry­ment teatral­ny — nową wer­sję sztu­ki o Ada­mie i Ewie. Pod­czas przy­go­to­wań do przed­sta­wie­nia, poja­wia się Ala, kuzyn­ka Artu­ra. Sztu­ka Sto­mi­la koń­czy się zga­śnię­ciem świa­tła oraz hukiem. Domow­ni­cy nie rozu­mie­ją jej prze­sła­nia. Artur podej­mu­je decy­zję, że wpro­wa­dzi w domu nor­my i zasa­dy, aby zapa­no­wał porządek.


Akt II


W nocy Artur i Euge­niusz zawią­zu­ją spi­sek, mają­cy na celu wpro­wa­dze­nie porząd­ku w rodzi­nie. Euge­niusz wycho­dzi, poja­wia się kuzyn­ka mło­de­go męż­czy­zny. Dziew­czy­na kokie­tu­je Artu­ra, ale on nie zwra­ca uwa­gi na jej zalo­ty, gło­wę ma zaję­tą roz­my­śla­niem o spo­so­bie wpro­wa­dze­nia zasad moral­nych w domu. Nagle Artur zbli­ża się do Ali i pró­bu­je ją poca­ło­wać. Przy­ła­pu­je ich Edek. Artur prze­pra­sza dziew­czy­nę za swo­je zachowanie.

Artur pró­bu­je wytłu­ma­czyć Ali, że jedy­nie on prze­ciw­sta­wia się trak­to­wa­niu kobiet przed­mio­to­wo, a brak norm odbie­ra kobie­tom moż­li­wość wybo­ru, jak chcą się zacho­wy­wać. W celu przy­wró­ce­nia tych norm Artur chce się oże­nić z Alą (z peł­nym cere­mo­nia­łem). Dziew­czy­na nie udzie­la Artu­ro­wi defi­ni­tyw­nej odpowiedzi. 


Artur nama­wia ojca, aby ten pozbył się kochan­ka mat­ki. Jed­nak Sto­mil twier­dzi, że sek­su­al­na swo­bo­da jest ele­men­tem wol­no­ści czło­wie­ka. Mówi tak­że syno­wi, że nie wie­rzy w nie­wier­ność żony. Artur nazy­wa Sto­mi­la roga­czem, pan­to­fla­rzem. Suge­ru­je ojcu, aby zabił kochan­ka Ele­ono­ry. Artur pró­bu­je dać ojcu w tym celu rewol­wer, ale ten nie przyj­mu­je. Osta­tecz­nie jed­nak się decy­du­je na ten krok i bie­rze broń. Sto­mil wcho­dzi do poko­ju, a Artur cze­ka dłuż­szy czas pod drzwia­mi. Kie­dy znie­cier­pli­wio­ny wcho­dzi do poko­ju, widzi człon­ków rodzi­ny gra­ją­cych w kar­ty. Zabie­ra broń ojcu i naka­zu­je wszyst­kim iść do salo­nu, a sam uda­je się po Alę. Mło­dzi dosta­ją bło­go­sła­wień­stwo od bab­ci Euge­nii, a Ele­ono­ra roni łzy wzruszenia. 


Akt III.


Rodzi­na usta­wia się do zdję­cia w upo­rząd­ko­wa­nym salo­nie. Apa­rat jest uszko­dzo­ny, ale zdję­cie i tak zosta­je wyko­na­ne, jak naka­zu­je tra­dy­cja. Ala ma na sobie bia­łą suk­nię. Zgro­ma­dze­ni człon­ko­wie rodzi­ny cze­ka­ją na Artu­ra. Ele­ono­ra, w roz­mo­wie z przy­szłą syno­wą docho­dzi do wnio­sku, że nie jest zado­wo­lo­na w peł­ni ze swo­jej sytu­acji życio­wej. Ele­ono­ra czu­je żal do męża, że o nią nie walczy. 


Zja­wia się Artur, jest pija­ny. Pada na kola­na przed ojcem, pro­sząc o prze­ba­cze­nie. Tłu­ma­czy, że wal­czył o pustą for­mę (for­ma nie zba­wi świa­ta). Zda­je sobie spra­wę z potrze­by odkry­cia idei, któ­ra zmie­ni­ła­by rze­czy­wi­stość, ale nie jest w sta­nie tego zro­bić. Jego wywód zosta­je prze­rwa­ny, ponie­waż bab­cia Euge­nia wcho­dzi na kata­falk i mówi, że umie­ra. I tak się wła­śnie dzie­je. Wów­czas Artur odkry­wa, że to śmierć jest tą poszu­ki­wa­ną ideą. Zapo­wia­da stwo­rze­nie sys­te­mu, w któ­rym zjed­no­czy bunt z porząd­kiem, ist­nie­nie z nico­ścią. Wygła­sza mowę o tym, że z nicze­go moż­na zbu­do­wać jedy­nie wła­dzę i to ona jest jego upra­gnio­ną for­mą bytu. Artur naka­zu­je Edko­wi zabić Euge­niu­sza. Sto­mil mdle­je. Ala wyzna­je, że rano zdra­dzi­ła Artu­ra z Edkiem. Mówi, że była prze­ko­na­na, że Artur chce ją poślu­bić jedy­nie dla zasa­dy i jej zdra­da go nie zabo­li. Artur po tej wia­do­mo­ści chce zabić Edka, ale ten jest szyb­szy.  Edek zabi­ja Artu­ra (ude­rza­jąc kol­bą rewol­we­ru). Przed śmier­cią Artur mówi Ali, że ją kochał. Edek posta­na­wia prze­jąć wła­dzę. Wpro­wa­dza rzą­dy opar­te na sile fizycz­nej. Edek zakła­da mary­nar­kę Artu­ra i przy­no­si magne­to­fon. Przy dźwię­kach tan­ga “La Cum­par­si­ta”, Edek tań­czy z Euge­niu­szem, któ­re­go pro­si do tań­ca. Nie pomi­ja­ją żad­nej z figur tan­ga popisowego. 

style/kierunki: 

Domi­nu­je absur­dal­ny komizm.

sym­bo­li­ka:

Naj­waż­niej­szym sym­bo­lem w dra­ma­cie Mroż­ka jest tan­go. W cza­sach sprzed rewo­lu­cji oby­cza­jo­wej, tań­czą­cy ten taniec nara­ża­li się na kry­ty­kę, ostra­cyzm towa­rzy­ski. Rodzi­na Sto­mi­la zdo­ła­ła wyzwo­lić się z tych ogra­ni­czeń. Obec­nie ani gra w kar­ty, ani jaw­ne roman­se, ani nawet tan­go nie wywo­łu­ją już zgor­sze­nia. Zatem tan­go jest sym­bo­lem prze­mia­ny obyczajowej.

Śmierć Artu­ra sym­bo­li­zu­je koniec pew­nej epo­ki. W domu wła­dzę przej­mu­je Edek. Jego taniec wyra­ża zmia­nę, odtąd Edek będzie dyk­to­wał warun­ki. Pro­wa­dzi w tań­cu wuja Euge­niu­sza, co pod­kre­śla jego wła­dzę Edka.

W dra­ma­cie Mroż­ka sym­bo­licz­na jest tak­że postać Edka. Jest on uoso­bie­niem niż­szych warstw społecznych.

moty­wy literackie:

  • rodzi­na — boha­te­rów łączą sil­ne wię­zy rodzin­ne, ale ich rela­cje nie są typowe. 

  • ojciec — Sto­mil nie jest typo­wym ojcem. Nie pono­si odpo­wie­dzial­no­ści za syna, nie jest dla nie­go przy­kła­dem postępowania.

  • mat­ka — Ele­ono­ra nie jest typo­wą mat­ką. Nie­wie­le wie o swo­im synu, nie zna nawet dokład­nej daty jego uro­dzin. Nie podo­ba jej się życio­wa kon­cep­cja Artu­ra, żeby zostać leka­rzem. Chcia­ła, aby został arty­stą, jak jego ojciec.

  • prze­mia­na — Artur wymu­sił zmia­nę w postę­po­wa­niu domow­ni­ków, efekt tej prze­mia­ny nie trwał długo.

  • arty­sta — ten motyw pre­zen­tu­je Sto­mil, któ­ry w mło­do­ści, łamał kon­we­nan­se, bun­to­wał się.

  • bunt — poko­le­nie Sto­mi­la i Ele­ono­ry dopro­wa­dzi­ło do upad­ku wszel­kich norm oby­cza­jo­wych i moralnych.

  • śmierć — poja­wia się w utwo­rze dwu­krot­nie. Naj­pierw umie­ra bab­cia Euge­nia, a potem Artur (wraz z nim umar­ły w domu wszyst­kie zasady).

  • tota­li­ta­ryzm — spo­sób, w jaki Edek doszedł do wła­dzy, czy­li poprzez swo­ją bru­tal­ną siłę, jest cha­rak­te­ry­stycz­ny dla tota­li­tar­nych dyktatorów.

  • kon­flikt poko­leń — motyw zde­for­mo­wa­ny. Mło­dy czło­wiek kie­ru­je się war­to­ścia­mi, któ­re z regu­ły pre­zen­tu­ją doro­śli. Jego rodzi­ce nato­miast zacho­wu­ją się tak, jak­by nadal byli młodzi.

  • zdra­da — uka­za­na jest w dra­ma­cie wie­lo­krot­nie (romans Ele­ono­ry z Edkiem, Ala zdra­dza Artu­ra z Edkiem) 

  • taniec — pod­sta­wo­wy motyw dra­ma­tu. W ostat­niej sce­nie bru­tal­ny pro­stak Edek pro­wa­dzi do tań­ca Euge­niu­sza. Siła fizycz­na i prze­moc przej­mu­je wła­dzę nad pol­ską inteligencją. 

kon­tek­sty:

  • Kor­dian” J. Sło­wac­ki — boha­ter utwo­ru poszu­ki­wał idei (podob­nie jak Artur)

  •  “Wese­le” S. Wyspiań­ski — poja­wia się motyw “cha­ma” i “inte­li­gen­ta”, jak rów­nież motyw tańca

  • Fer­dy­dur­ke” W. Gom­bro­wicz — motyw poszu­ki­wa­nia formy

  • Ślub” W. Gom­bro­wicz — motyw cere­mo­nii ślubu

  • Szew­cy” Wit­ka­cy — pro­ble­ma­ty­ka koń­ca cywi­li­za­cji euro­pej­skiej i dyk­ta­tu­ry prostaków

  • Moral­ność Pani Dul­skiej — losy przed­sta­wio­nej w utwo­rze miesz­czań­skiej rodzi­ny kon­tra­stu­ją z rodzi­ną Artura

  • Ham­let” Szek­spi­ra — w tan­gu widocz­ne są wyraź­ne odwo­ła­nia do szek­spi­row­skie­go dramatu

co jesz­cze się oma­wia przy tej lekturze? 

Waż­ne poję­cia:

  • tan­go — taniec laty­no­ame­ry­kań­ski, zawie­ra w sobie mit miło­ści, zdra­dy oraz śmierci

  • gro­te­ska — kate­go­ria este­tycz­na, cechu­je się połą­cze­niem w jed­nym utwo­rze pier­wiast­ków prze­ciw­staw­nych, np. tra­gizm i komizm, pięk­no i brzy­do­ta, realizm i fantastyka

  • absurd — nie­do­rzecz­ność, nonsens

  • kome­dia oby­cza­jo­wa — utwór saty­rycz­ny, ośmie­sza­ją­cy oby­cza­jo­wość dane­go środowiska