TEORIA: http://​baba​od​pol​skie​go​.pl/​2​0​2​0​/​0​3​/​1​8​/​z​d​a​n​i​a​-​z​l​o​z​o​ne/

ZDANIA ZŁOŻONE: https://babaodpolskiego.pl/2020/11/05/zdania-zlozone-cwiczenia‑2/

  1. Świa­do­mość tego, że życie jest krót­kie, nie może odwieść nas od korzy­sta­nia z jego uro­ków ani pocie­szyć nas w kło­po­tach, jakich nam ono przysparza. 
  2. Lubię fil­my, ale wolę czy­tać powie­ści Jane Austin, dla­te­go teraz wybie­ram się do biblioteki.
  3. Bogi­ni Ery­da posta­no­wi­ła skłó­cić boskich gości  i kie­dy Hera, Ate­na i Afro­dy­ta roz­ma­wia­ły ze sobą, poto­czy­ła im pod nogi... jabłko 
  4. Midas brał udział w słyn­nym kon­kur­sie muzycz­nym mię­dzy Apol­li­nem i Mar­sja­szem, w któ­rym sędzio­wał bóg rzecz­ny Tmolos. 
  5. Jeże­li nie lękasz się pie­śni stłu­mio­nej, zło­wro­giej i głu­chej, gdy ser­ce masz męża  i jeśli pieśń kochasz swo­bod­ną, posłuchaj. 
  6. Dio­ni­zos,  któ­re­go zanie­po­ko­iła nie­obec­ność Syle­na, zapy­tał, jakiej nagro­dy życzy sobie Midas. 
  7. W jed­nej z wer­sji Edyp z Koryn­tu pod­bił Teby, został kró­lem, poślu­bił Joka­stę, kapłan­kę Hery  i oznaj­mił, że odtąd kró­le­stwo będzie prze­ka­zy­wa­ne z ojca na syna. 
  8. Nie­wol­ni­cy,  nad któ­ry­mi znę­ca­ją się ich pano­wie  i robot­ni­cy, któ­rych przod­ko­wie zwra­ca­li się do Teze­usza o opie­kę przed cie­mięz­ca­mi, szu­ka­ją teraz schro­nie­nia w jego sank­tu­arium, gdzie każ­de­go ósme­go dnia mie­sią­ca skła­da mu się ofiary. 
  9. Miesz­kań­cy Beocji bar­dziej bali się Ata­ma­sa niż Hery  i nie chcie­li usłu­chać Nefe­le, kobie­ty zaś przy­wią­za­ne były do Ino, któ­ra namó­wi­ła je, by z zemsty wysu­szy­ły ziar­no siew­ne, tak aby zbo­że nie obrodziło. 
  10. Hera była zła na Ata­ma­sa, ponie­waż poma­gał Ino ukry­wać mło­dziut­kie­go Dio­ni­zo­sa, któ­ry był nie­ślub­nym synem Zeu­sa i jej sio­stry Seme­le, a teraz prze­by­wał w pała­cu w prze­bra­niu dziewczynki. 
  11. Oba­wia­jąc się zazdro­ści Hery, Alk­me­na porzu­ci­ła dziec­ko za mura­mi Teb, dokąd Ate­na za namo­wą Zeu­sa zabra­ła Herę na spa­cer, a tam obie zna­la­zły Hera­kle­sa  i Hera nakar­mi­ła nie­mow­lę wła­sną piersią. 
  12. Kie­dy Edyp dowie­dział się, że to on jest tym, kto zabił swe­go ojca, pozba­wił się wzro­ku  i opu­ścił mia­sto, któ­re wyba­wił od Sfinksa. 
  13. Anty­go­na, sio­stra Ete­okle­sa i Poli­nej­ke­sa, nie usłu­cha­ła roz­ka­zu Kre­ona  i pota­jem­nie spo­rzą­dzi­ła stos pogrze­bo­wy, na któ­rym zło­ży­ła zwło­ki bra­ta Polinejkesa. 
  14. Her­mes,  któ­re­go wszech­wie­dzą­cy Zeus posłał do Ajgi­sto­sa, prze­strze­gał go, by zre­zy­gno­wał ze swych zamia­rów, tłu­ma­czył, że gdy Ore­stes doro­śnie, będzie musiał pomścić swe­go ojca. 
  15. W drzwiach pała­cu sta­nę­ła księż­nicz­ka Medea, a Kole­chi­do­wie byli ostrze­że­ni, by nie wra­ca­li bez Medei i runa, domy­śli­li się, że Medea uda­ła się do Kir­ke, aby dopeł­nić obrząd­ku oczyszczenia. 
  16. Kie­dy Hera­kles popły­nął na Kre­tę, Minos ofia­ro­wał mu wszel­ką pomoc, ale on wolał wła­sno­ręcz­nie pora­dzić sobie z bykiem, cho­ciaż bestia zia­ła ogniem  i spa­la­ła wszystko. 
  17. Z racji swe­go zawo­du gości mary­na­rzy z wszyst­kich kra­jów w tym amster­dam­skim barze, któ­ry nie wia­do­mo dla­cze­go nazwał “Mexi­co-City”.
  18. Wte­dy dopie­ro zro­zu­miał, że karie­ra nauko­wa, któ­rej poświę­cił wie­le lat swe­go życia, nie przy­nio­sła mu spo­dzie­wa­nej satys­fak­cji i do tego odsu­nę­ła go od jego rodzi­ny, dla któ­rej był teraz pra­wi obcym człowiekiem.
  19. Na dro­dze ści­śnię­tej pomię­dzy pło­ta­mi dwóch zagród uka­za­ła się para ludzi, z któ­rych jeden był małym, przy­gar­bio­nym star­cem, w płó­cien­nej, aż do stóp zapię­tej kapo­cie, a dru­gą — wyso­ka, ple­czy­sta dziew­czy­na; w różo­wym kafta­nie i z kasz­ta­no­wa­ty­mi włosami.
  20. Śnież­nie bia­ła kapo­ta nie była biel­szą od wło­sów sta­rusz­ka, z rzad­ka roz­sia­nych po żół­tej jego czasz­ce, a twarz jego bez­zęb­na, malut­ka od ścią­ga­ją­cych ją zmarsz­czek, okry­ta była w tej chwi­li wyra­zem nie­przy­tom­ne­go prze­ra­że­nia, któ­re obja­wia­ło się tak­że w widocz­nym drże­niu rąk jego i całej szczu­płej, zwię­dłej postaci.
  21. Jest pan mniej wię­cej w moim wie­ku, świa­do­me oko czter­dzie­sto­let­nie­go czło­wie­ka, któ­ry mniej wię­cej poznał krąg rze­czy, jest pan mniej wię­cej dobrze ubra­ny, to zna­czy tak, jak ubie­ra­ją się u nas, i ma pan gład­kie ręce.
  22. Lukre­cja przy­bie­ra pozę sta­rej hra­bi­ny, któ­rej wojen­ne zawie­ru­chy zabra­ły cały mają­tek, zakła­da nóż­kę na nóż­kę, zapa­la papie­ro­sa, chwi­lę trzy­ma dym, wresz­cie wypusz­cza jak dama, dale­ko przed sie­bie, w tkli­wym zamyśleniu.
  23. Doro­śli pora­dzi­li mi, abym porzu­cił ryso­wa­nie węży zamknię­tych oraz otwar­tych i abym się raczej zajął geo­gra­fią, histo­rią, aryt­me­ty­ką i gramatyką.
  24. Pomi­mo nie­do­rzecz­no­ści sytu­acji – byłem bowiem o tysiąc mil od tere­nów zamiesz­ka­łych – wycią­gną­łem z kie­sze­ni kart­kę papie­ru i wiecz­ne pióro.
  25. Wszy­scy wie­dzą, że kie­dy w Sta­nach Zjed­no­czo­nych jest godzi­na dwu­na­sta, we Fran­cji słoń­ce zachodzi. 
  26. A czy nie wyda­je ci się god­ne wyja­śnie­nia, dla­cze­go kwia­ty zada­ją sobie tyle tru­du dla wytwo­rze­nia kol­ców, któ­re nie słu­żą do niczego?
  27. Jeże­li ja znam jedy­ny kwiat, któ­ry nigdzie poza moją pla­ne­tą nie ist­nie­je, i jeże­li mały bara­nek może go któ­re­goś ran­ka znisz­czyć za jed­nym zama­chem, nie zda­jąc sobie spra­wy z tego, co czy­ni, czyż nie ma to żad­ne­go znaczenia?
  28. Jeśli roz­ka­żę gene­ra­ło­wi, aby jak motyl prze­le­ciał z jed­ne­go kwiat­ka na dru­gi, albo roz­ka­żę mu napi­sać tra­ge­dię, albo zmie­nić się w mor­skie­go pta­ka, a gene­rał nie wyko­na otrzy­ma­ne­go roz­ka­zu, kto z nas nie będzie miał racji.