LITERATURA

Latar­nik” Hen­ryk Sien­kie­wicz – Ska­wiń­ski dosta­je wraz z pacz­ką z jedze­niem kil­ka ksią­żek i jed­ną z nich jest “Pan Tade­usz” Ada­ma Mic­kie­wi­cza, boha­ter zaczy­tu­je się w epo­pei, wzru­sza się i roz­ma­rza i przez to zasy­pia bez włą­cze­nia na noc latar­ni, co skut­ku­je wypad­kiem stat­ku peł­ne­go pasażerów; 

Syzy­fo­we pra­ce” Ste­fan Żerom­ski – Zygier na lek­cji języ­ka pol­skie­go recy­tu­je “Redu­tę Ordo­na” Ada­ma Mic­kie­wi­cza, resz­ta kla­sy jest zachwy­co­na jego odwa­gą, a nauczy­ciel jest prze­stra­szo­ny, co się sta­nie, gdy dyrek­tor się dowie; czy­ta­li też inne książ­ki patrio­tycz­ne u Gon­ta­li na stry­chu, któ­re Andrzej Radek wykra­dał z domu Pło­nie­wi­czów, u któ­rych miesz­kał na stan­cji i pra­co­wał jako kore­pe­ty­tor; sam czy­ta Mic­kie­wi­cza, Sło­wac­kie­go i “Histo­rie powsta­nia listo­pa­do­we­go” Mau­ry­ce­go Moch­nac­kie­go, Szek­spi­ra, Bal­za­ka i Hugo. 

Kamie­nie na sza­niec” Alek­san­der Kamiń­ski – Jan Byt­nar (Rudy) na łożu śmier­ci chce posłu­chać po raz ostat­ni poema­tu Juliu­sza Sło­wac­kie­go pt. “Testa­ment mój”, w któ­rym pada zawar­te w tytu­le książ­ki zda­nie: “ kamie­nie, przez Boga rzu­ca­ne na szaniec”. 

Dzia­dy cz. IV” Adam Mic­kie­wicz – Gustaw wyrzu­ca księ­dzu (popo­wi), że zatruł jego duszę książ­ka­mi zbó­jec­ki­mi, to dopro­wa­dzi­ło go do samo­bój­stwa; te książ­ki wpro­wa­dzi­ły go w świat marzeń:  „Księ­że, a znasz ty żywot Helo­izy? Znasz ogień i łzy Wer­te­ra?” mowa tu o “Cier­pie­niach mło­de­go Wer­te­ra” Johan­na Wol­fgan­ga Goethe­go i “Nowej Helo­izie” Jana Jaku­ba Rousseau. 

Cier­pie­nia mło­de­go Wer­te­ra” Johann Wol­fgang Goethe – Wer­ter zaczy­tu­je się z Lot­tą epo­pe­ja­mi Home­ra – “Ilia­dę” i “Ody­se­ją”, czy­ta też “Pie­śni Osja­na”, któ­re wów­czas ucho­dzi­ły za pra­daw­ne dzie­ło szkoc­kie, ale były misty­fi­ka­cją napi­sa­ną przez dzie­więt­na­sto­wiecz­ne­go poetę Jame­sa Macphersona.

Lal­ka” Bole­sław Prus – w tej powie­ści lek­tu­ry boha­te­rów dają nam wgląd w ich psy­chi­kę; Sta­ni­sław Wokul­ski czy­ta “Don Kicho­ta” Cervan­te­sa – to histo­ria sza­leń­ca, porów­nu­je się z nim, “Żywot św. Geno­we­fy” Chri­stia­na Schmi­da – popu­lar­ną wów­czas książ­kę reli­gij­ną, któ­ra ma mu przy­nieść spo­kój; “Różę z Tan­nen­bur­gu” Chri­stia­na Schmi­da – powieść o miło­ści i poświę­ce­niu, “Rinal­die­go Rinal­di­nie­go ” Vul­piu­sa – to powieść akcji, awan­tur­ni­cza, a on jest prze­cież tym, któ­ry lubi wsa­dzać kij w mro­wi­sko; “Robin­so­na Kru­zoe” Danie­la Defoe – boha­ter zosta­je samot­ni­kiem; i “Księ­gę tysią­ca i jed­nej nocy” – by ode­rwać się od rze­czy­wi­sto­ści i uciec do fan­ta­zji; w Pary­żu kupu­ję w anty­kwa­ria­cie poezje Mic­kie­wi­cza i kie­dy zaczy­na je czy­tać – ciska książ­ką w kąt, wyrzu­ca roman­ty­kom, że przez ich wizję miło­ści zosta­ły zatru­te dwa poko­le­nia, następ­nie idzie i zbie­ra książ­kę, współ­czu­je pod­mio­to­wi lirycz­ne­mu i czu­je z nim więź, bo zapew­ne obaj podob­nie cier­pią. Iza­be­la Łęc­ka też czy­ta – oprócz modo­wej pra­sy fran­cu­skiej (“Le Moni­teur de la Mode” – moni­tor mody, żur­nal), czy­ta “Romea i Julię” Wil­lia­ma Szek­spi­ra, któ­re dosta­ła od Ros­sie­go; “Nie-Boską kome­dię” Zyg­mun­ta Kra­siń­skie­go, w któ­rej ary­sto­kra­cja sta­je do wal­ki (obron­nej) z pleb­sem – to wyra­ża lęki Izy przed ludź­mi z niż­szych klas; “Une page d‘amour” (Kart­kę miło­ści) – ówcze­sną mod­ną powieść Emi­la Zoli; na sto­li­ku w jej poko­ju leży też Dan­te, opra­wio­ną w kość sło­nio­wą ksią­żecz­kę do modli­twy “Akt pod­da­nia się woli bożej” – zapo­wiedź jej dal­szych losów. Igna­cy Rzec­ki czy­ta dzie­ło pra­wi­co­we­go poli­ty­ka i histo­ry­ka fran­cu­skie­go Adol­fa
Thier­sa “Histo­ria kon­su­la­tu i cesar­stwa” (o cza­sie rzą­dów Napo­le­ona Bona­par­te­go), a tak­że wycin­ki z gazet opi­su­ją­ce woj­nę wło­ską z roku 1859 r. 

    FILM 

    MUZYKA 

INNE SZTUKI: TEATR, MALARSTWO, RZEŹBA