Wie­cie, że Zeus był roz­wią­zły i nie­mo­ral­ny. Lubił pod posta­cią róż­nych zwie­rząt pory­wać kobie­ty, jako byk zro­bił tak z pięk­ną Euro­pą. Dziew­czy­na zoba­czy­ła zwie­rzę, usia­dła na jego grzbie­cie i tyle ją  widzia­no. [Do tej histo­rii nawią­zy­wał w sym­bo­licz­nym obra­zie “Szał unie­sień” Pod­ko­wiń­ski, u nie­go Euro­pa była rudo­wło­są kobie­tą na koniu – w jego inter­pre­ta­cji jest to histo­ria o instynk­tach, nie­bez­piecz­nym sza­le ero­tycz­nym- chy­ba za dużo, usu­nę w wer­sji wideo, będzie kró­cej]. A co, gdy­by Euro­pa na byku opo­wia­da­ła o smut­ku i totalitaryzmie? 

Zbylut Grzywacz, Porwanie Europy II, 1978, fot. pochodzi z katalogu wystawy Sztuka widzenia. Nowosielski i inni w Zamku Królewskim
Zby­lut Grzy­wacz, Porwa­nie Euro­py II, 1978, fot. pocho­dzi z kata­lo­gu wysta­wy Sztu­ka widze­nia. Nowo­siel­ski i inni w Zam­ku Królewskim

Zby­lut Grzy­wacz komen­to­wał PRL-owską rze­czy­wi­stość, spod zna­ku pustych półek i haków w skle­pach mię­snych, przez malar­stwo, uka­zy­wał jej roz­dwo­je­nie mię­dzy praw­dą a pro­pa­gan­dą. Uda­ło się to zwłasz­cza w pra­cach z cyklu “Woło­wy”, np. w obra­zie “Porwa­nie Euro­py”, na któ­rym naga postać kobie­ca obej­mu­je woło­wą tuszę z odcię­tą gło­wą. W tle widocz­na jest nie­ma, sza­ra kolej­ka posta­ci. Bar­wy mają tyl­ko “Euro­pa” i byk, resz­ta sta­pia się z tłem, zgod­nie z socja­li­stycz­ną zasa­dą, mówią­cą, by się nie wyróż­niać. To gro­te­sko­we uka­za­nie ale­go­rii ero­tycz­nej (byka) w mię­sną, krwa­wą tuszę wołu poka­zu­je, jak ide­olo­gia tota­li­tar­na odbie­ra  pięk­no i  siłą defor­mu­je człowieka.

Jeśli to czy­tasz — daj mi znać 🧡 na swo­im ulu­bio­nym kanale:

Jeśli to czy­tasz — daj mi znać 🧡 na swo­im ulu­bio­nym kanale:

Chcesz zapisać się na korepetycje?