autor: nie­zna­ny, ale utwór zebrał, spi­sał i wydał Józef Bédier w XIX wie­ku, prze­tłu­ma­czył na język pol­ski Tade­usz Boy-Żeleń­ski
tytuł:
”Dzie­je Tri­sta­na i Izol­dy”
rodzaj lite­rac­ki:
epi­ka
gatu­nek lite­rac­ki:
chan­son de geste — powieść o czy­nach rycer­skich
data wyda­nia: ok. V w.n.e., ale nie­któ­rzy twier­dzą, że histo­ria ta jest o wie­le star­sza. Uwspół­cze­śnio­na wer­sja Bédie­ra zosta­ła wyda­na w roku 1900.
epo­ka lite­rac­ka: śre­dnio­wie­cze
miej­sce wyda­nia: Fran­cja
czas akcji: śre­dnio­wie­cze
miej­sce akcji:
Korn­wa­lia – miej­sce ślu­bu rodzi­ców Tri­sta­na; Lonia – ojczy­zna ojca Tri­sta­na, Nor­we­gia – tam będzie prze­by­wał Tri­stan porwa­ny przez kup­ców, zamek Tyn­ta­giel w Korn­wa­lii; Irlan­dia (port Weise­fort), Bre­ta­nia (zamek Kar­heń), Galia (zie­mia Żyle­nia) -> w skró­cie: akcja dzie­je się we Fran­cji i w połu­dnio­wej Anglii – kra­inach poło­żo­nych po obu brze­gach Kana­łu La Manche.


pro­ble­ma­ty­ka:

  • Oby­cza­je i etos rycer­ski. Życie i zwy­cza­je dworskie
  • Zbiór postaw sta­no­wią­cych zacho­wa­nie ryce­rza, przede wszyst­kim w śre­dnio­wie­czu. To bez­względ­na lojal­ność suwe­re­no­wi, wła­snym przy­się­gom i posta­no­wie­niom. Rycerz brzy­dzi się pod­stę­pem i zdra­dą. Tchó­rzo­stwo jest jed­ną z naj­więk­szych plam na hono­rze. Uwła­cza mu nawet wzy­wa­nie pomocy.
  • Tri­stan sto­czył wal­kę z Mor­hoł­tem, poko­nał Urga­na Wło­cha­te­go, uczest­ni­czył w sądach bożych.
  • Miłość dwor­na:

Dzie­je Tri­sta­na i Izol­dy są naj­słyn­niej­szym roman­sem śre­dnio­wiecz­nym.
Śre­dnio­wiecz­ny kocha­nek na wzór len­na skła­da­ne­go senio­ro­wi, jako kocha­nek pod­le­gał swo­jej pani i odda­wał się jej na służ­bę. Peł­nia uczu­cio­we­go szczę­ścia jest prze­waż­nie trud­no osią­gal­na, gdyż dama ser­ca ryce­rza albo jest już mężat­ką, albo stoi znacz­nie wyżej w hie­rar­chii spo­łecz­nej. Mimo to obo­je kochan­ków całe życie uza­leż­nia­ją od wza­jem­nych uczuć, któ­re trwa­ją aż do ich śmier­ci.
Celem kochan­ka jest wier­na służ­ba, poko­ny­wa­nie prze­ciw­no­ści, cią­głe dosko­na­le­nie fizycz­ne i ducho­we, aby stać się god­nym uwa­gi jego pani. Zgod­nie z tymi zasa­da­mi postę­pu­ją Tri­stan i Izol­da.
Tak opi­sy­wa­ny zwią­zek róż­ni się od codzien­nych rela­cji praw­dzi­wych ludzi śre­dnio­wie­cza. Jest to więc wyide­ali­zo­wa­ny obraz miłości:

  • miłość jest skut­kiem wybo­ru kochan­ków, a nie aran­żo­wa­ne­go małżeństwa,
  • męż­czy­zna zabie­ga o wzglę­dy kobiety.


boha­te­ro­wie: 
Tri­stan — syn Blan­che­flor i kró­la Riwa­le­na.
Rohałt Dzier­żą­cy Sło­wo — mar­sza­łek Riwa­le­na, w oba­wie przed Mor­ga­nem, przed­sta­wiał Tri­sta­na jako wła­sne­go syna.
Izol­da Jasno­wło­sa — sio­strze­ni­ca Mor­hoł­ta, zabi­te­go przez Tri­sta­na, jego póź­niej­sza kochan­ka.
król Marek — wład­ca Korn­wa­lii, kra­iny w połu­dnio­wo-zachod­niej Anglii, nad kana­łem La Man­che.
Blan­che­flor — sio­stra kró­la Mar­ka, mat­ka Tri­sta­na.
król Riwa­len — król Lonii, ojciec Tri­sta­na.
diuk Mor­gan — napa­dadł na Lonię i pod­stę­pem zabił Riwa­le­na.
Bran­gien — słu­żą­ca Izol­dy; to jej kró­lo­wa Irlan­dii prze­ka­za­ła przy­go­to­wa­ny dla Mar­ka i Izol­dy magicz­ny napój miło­sny.
Pery­nis zwa­ny Wier­nym — odda­ny gier­mek Izol­dy.
Mor­hołt — wuj Izol­dy, któ­ry w imie­niu kró­la Irlan­dii żądał od kró­la Mar­ka try­bu­tu. W zamian za świad­cze­nie pro­po­no­wał poje­dy­nek, w któ­rym został poko­na­ny przez Tri­sta­na.
Fro­cyn — cza­row­nik, karzeł, obmy­ślił pod­stęp, dzię­ki któ­re­mu udo­wod­nił nie­wier­ność Izol­dy Jasno­wło­sej wobec kró­la Mar­ka
Andret — baron kró­la Mar­ka, spi­sko­wał prze­ciw­ko Tri­sta­no­wi, zabi­ty w zemście przez Kahe­dry­na.
Gor­we­nal — nauczy­ciel i wier­ny słu­ga Tri­sta­na, któ­re­go nauczył wal­ki, eto­su rycer­skie­go, wspie­ra­nia słab­szych, praw­do­mów­no­ści.
Ogryn — samot­nik z lasu moreń­skie­go, Tri­sta­na i Izol­dę nama­wiał do nawró­ce­nia i poku­ty.
Izol­da o Bia­łych Dło­niach — cór­ka diu­ka Hoela z Bre­ta­nii, żona Tri­sta­na. Okła­ma­ła go na łożu śmier­ci, przy­spie­sza­jąc w ten spo­sób jego zgon.
Kaher­dyn — Brat Izol­dy o Bia­łych Dło­niach, przy­ja­ciel Tri­sta­na.
Dynas z Lida­nu — kasz­te­lan kró­la Mar­ka, zawsze wier­ny Tri­sta­no­wi
z boha­te­rów zawsze robi­my grę w Wor­dwall (ja już je zro­bię)

stresz­cze­nie:
W zamian za wspar­cie od kró­la Loni — Riwa­le­na — król Korn­wa­lii — Marek – dał mu za żonę swo­ją sio­strę Blan­che­flor.
Krót­ko po ślu­bie Lonię naje­chał diuk Mor­gan. Riwa­len zgi­nął, a nie­dłu­go potem Ban­che­flor uro­dzi­ła jego syna i rów­nież zmar­ła. Tuż przed śmier­cią nada­ła dziec­ku imię Tri­stan, któ­re po łaci­nie ozna­cza “smu­tek”. W oba­wie przed diu­kiem Mor­ga­nem mar­sza­łek Rohałt Dzier­żą­cy Sło­wo zaopie­ko­wał się dziec­kiem. Tri­stan dora­stał się w prze­ko­na­niu, że Rohałt jest jego ojcem. Uczył się sztu­ki rycer­skiej i ety­kie­ty dwor­skiej od nauczy­cie­la Gor­we­na­la.
Pew­ne­go dnia sta­tek, któ­rym podró­żo­wał Tri­stan, porwa­li nor­we­scy kup­cy. Wypu­ści­li go na łód­kę po tym, gdy na morzu roz­sza­la­ła burza, któ­rą uzna­li za nad­przy­ro­dzo­ną karę za porwa­nie. Tą dro­gą Tri­stan dotarł do Korn­wa­lii, gdzie dał świa­dec­two szla­chet­nych oby­cza­jów, pre­zen­tu­jąc spo­sób opra­wia­nia zabi­te­go przez ryce­rzy jele­nia. Zapro­szo­ny na dwór kró­lew­ski Mar­ka, gdzie zyskał jego przy­chyl­ność i został dwo­rza­ni­nem.
Pew­ne­go dnia do zam­ku Tyn­ta­giel przy­był Rohałt, któ­ry wyja­wił praw­dzi­we pocho­dze­nie Tri­sta­na. Mło­dzie­niec wró­cił w rodzin­ne stro­ny, wyzwał na poje­dy­nek Mor­ga­na, któ­re­go zabił. Kró­le­stwo Lonii oddał we wła­da­nie Rohał­to­wi, a sam wró­cił na zamek Mar­ka jako jego len­nik.
Nie­zwy­cię­żo­ny rycerz król Irlan­dii żąda hara­czu w posta­ci 300 dziew­cząt i 300 chłop­ców. W swo­im imie­niu wysy­ła Mor­hoł­ta — olbrzy­mie­go, nie­po­ko­na­ne­go dotych­czas ryce­rza. Ten pro­po­nu­je daro­wa­nie try­bu­tu, jeże­li jeden z Korn­wa­lij­skich ryce­rzy poko­na go w poje­dyn­ku. Do wal­ki zgła­sza się Tri­stan i zabi­ja Mor­hoł­ta.
Tri­stan sam doznał śmier­tel­nej rany od zatru­te­go ostrza prze­ciw­ni­ka. Na wła­sną proś­bę został spusz­czo­ny do morza na bar­ce, któ­rą dry­fu­jąc, dotarł do por­tu w Irlan­dii. Tam ule­czo­ny został przez Izol­dę Zło­to­wło­są — sio­strze­ni­cę Mor­hoł­ta, któ­ra przy­się­gła pomścić swo­je­go wuja, nie­świa­do­mą, że opie­ku­je się swo­im wro­giem. Kie­dy tyl­ko wyzdro­wiał, Tri­stan powró­cił do Korn­wa­lii.
Czte­rech dwo­rzan kró­la, baro­no­wie Andret, Gwe­ne­lon, Gon­do­in i Deno­alen, prze­ciw­ni­cy Tri­sta­na nama­wia­ją Mar­ka do zna­le­zie­nia sobie żony. W innym wypad­ku następ­cą tro­nu został­by Tri­stan. Nie­chęt­ny mał­żeń­stwu król po 40 dniach zgo­dził się oże­nić z wła­ści­ciel­ką zło­te­go wło­sa przy­nie­sio­ne­go mu przez jaskół­ki.
Tri­stan obie­cał, że odnaj­dzie Zło­to­wło­są. Na kupiec­kim stat­ku wyru­szył do Irlan­dii, któ­rej król obie­cał rękę swo­jej cór­ki pogrom­cy pusto­szą­ce­go kraj smo­ka. Wie­lu ryce­rzy pole­gło, ale uda­ło się Tri­sta­no­wi, któ­ry zabił potwo­ra i wyciął mu język. Zaraz zemdlał z wycień­cze­nia i pod wpły­wem smo­cze­go jadu. W tym cza­sie Aguyn­gu­er­ran Rudy, któ­ry zabie­gał o rękę Izol­dy Jasno­wło­sej, odciął gło­wę smo­ka i przed­sta­wił się jako pogrom­ca potwo­ra. Nie­zwie­dzio­na pod­stę­pem Izol­da odkry­ła praw­dę po tym, jak zna­la­zła leżą­ce­go nie­opo­dal smo­czej jamy Tri­sta­na. Pie­lę­gnu­jąc zbro­ję, odkry­ła, że szczer­ba na mie­czu i frag­ment żela­za z czasz­ki mar­twe­go Mor­hoł­ta pasu­ją do sie­bie. Była goto­wa pomścić krew­nia­ka, jed­nak Tri­stan wyja­śnił jej, że wuj poległ w uczci­wej wal­ce. Król Irlan­dii zgo­dził się, żeby cór­ka wyru­szy­ła do Korn­wa­lii i poślu­bi­ła Mar­ka.
Na stat­ku Tri­stan i Izol­da przez przy­pa­dek wypi­li napój magicz­ny, prze­zna­czo­ny dla dziew­czy­ny i kró­la Mar­ka. Czar elik­si­ru spra­wił, że para poczu­ła do sie­bie bez­gra­nicz­ną i namięt­ną miłość. W Korn­wa­lii Izol­da poślu­bi­ła Mar­ka. Tri­stan i Izol­da spo­ty­ka­ją się pota­jem­nie, a baro­no­wie dono­szą kró­lo­wi o podej­rze­niach nie­wier­no­ści żony. Wezwa­ny przez nich Karzeł Fro­cyn uży­wa roz­ma­itych pod­stę­pów, żeby schwy­tać kochan­ków. W pierw­szej kolej­no­ści nama­wia wład­cę, by pod­słu­chał parę pod­czas schadz­ki nad stru­my­kiem. Tri­stan dostrzegł jed­nak w wodzie odbi­cie kró­la, i tak pro­wa­dził roz­mo­wę z Izol­dą, żeby dowieść wier­no­ści wład­cy. Osta­tecz­nie Fro­cyn wpadł na pomysł, żeby roz­sy­pać mąkę wokół łóżek Izol­dy i Tri­sta­na. Śla­dy krwi ran­ne­go Tri­sta­na dowio­dły winy oboj­ga. Król ska­zał parę na stos.
Tri­sta­no­wi uda­je się pod­stę­pem uciec przed egze­ku­cją przez kapli­cę nad urwi­skiem. Następ­nie z pomo­cą wier­ne­go gierm­ka Gor­we­na­la odbił Izol­dę z rąk trę­do­wa­tych, któ­rym wydał ją król Marek.
Para zaczę­ła wieść skrom­ne, ubo­gie życie w lesie moreń­skim. Towa­rzy­szył im pustel­nik Ogryn, któ­ry nama­wiał ich do nawró­ce­nia. Po jakimś cza­sie śpią­cych w sza­ła­sie odkrył leśnik, któ­ry natych­miast pobiegł z wie­ścią do kró­la. Marek zastał ich śpią­cych, ale roz­dzie­lo­nych mie­czem. Uznał to za znak nie­win­no­ści pary i pozo­sta­wił świa­dec­two swo­jej obec­no­ści pod­czas ich snu — ręka­wi­ce w dziu­rze sza­ła­su, miecz Tri­sta­na zamie­nił na wła­sny, podob­nie pier­ścień Izol­dy wymie­nił na swój.
Za namo­wą Tri­sta­na Ogryn pisze list do kró­la z proś­bą o pozwo­le­nie powro­tu Izol­dzie do zam­ku. Król się zga­dza, Tri­sta­no­wi zaś naka­zu­je opu­ścić kraj.
Tri­stan ukrył się w cha­cie leśni­ka, skąd obser­wo­wał losy Izol­dy. Tym­cza­sem słu­dzy kró­la nadal pro­wo­ko­wa­li wład­cę prze­ciw­ko kró­lo­wej. Ta zgo­dzi­ła się na pró­bę roz­pa­lo­ne­go żela­za — dotknąć jego roz­pa­lo­ną szta­bę.
Na tak zwa­ny Sąd Boży przy­był Tri­stan w stro­ju Piel­grzy­ma. Kró­lo­wa popro­si­ła go, by pomógł jej wydo­stać się z łodzi na brzeg rze­ki. Zło­ży­ła przy­się­gę, że nigdy nie miał jej w ramio­nach żaden męż­czy­zna, oprócz kró­la i obec­ne­go piel­grzy­ma. Kie­dy wzię­ła w dło­nie roz­pa­lo­ne żela­zo, nie dozna­ła krzyw­dy. Od tej chwi­li para spo­ty­ka­ła się coraz śmie­liej do chwi­li, kie­dy Tri­stan nie zabił dwóch śle­dzą­cych ich dwo­rzan. W tym cza­sie Tri­stan schro­nił się u diu­ka Galii, Żyle­nia. Wyzwo­lił kra­inę od olbrzy­ma, któ­ry ją gnę­bił, a w zamian zażą­dał zacza­ro­wa­ne­go psa, Milu­sia. Powie­rzył zwie­rzę rybał­to­wi, z któ­rym wysłał je do kró­lo­wej Korn­wa­lii. Izol­da odkry­ła źró­dło pocie­chy pły­ną­cej z prze­by­wa­nia z Milu­siem — dzwo­ne­czek na jego szyi. Wyrzu­ci­ła go do morza, bo nie chcia­ła się rado­wać bez towa­rzy­stwa uko­cha­ne­go Tri­sta­na.
W Bre­ta­nii Tri­stan pomógł diu­ko­wi Hoelo­wi poko­nać jego wro­gów. W nagro­dę żeni się z cór­ką diu­ka-Izol­dą o Bia­łych Dło­niach. Ponad­to zdo­by­wa przy­jaźń jego syna, Kaher­dy­na, któ­re­mu wyznał swo­je tro­ski. Za namo­wą szwa­gra uda­ją się do Korn­wa­lii, by dowie­dzieć się, czy Izol­da Jasno­wło­sa jesz­cze o nim pamię­ta.
Kró­lo­wa zga­dza się na spo­tka­nie z Tri­sta­nem, odwo­łu­je je jed­nak po tym, gdy usły­sza­ła — na sku­tek nie­po­ro­zu­mie­nia — że jej kocha­nek ucie­kał przed woła­ją­cym go ryce­rzem. W rze­czy­wi­sto­ści mowa była o gierm­ku Kaher­dy­na.
Odrzu­co­ny przez Izol­dę Tri­stan popadł w sza­leń­stwo. Izol­dę pogrą­ży­ła się w bez­na­dziei i przy­wdzia­ła sza­ty pokut­ne. Osta­tecz­nie spo­ty­ka­li się w jej kom­na­cie, ale Tri­stan znów musiał ucie­kać przed podej­rze­nia­mi dwo­rzan.
W Bre­ta­nii Tri­stan wspie­rał Kaher­dy­na w wal­ce z Baro­nem Beda­li­sem i jego brać­mi. Sam jed­nak został ranio­ny zatru­tą lan­cą. Kaher­dyn obie­cał spro­wa­dze­nie do kona­ją­ce­go Izo­dly Jasno­wło­sej. Wte­dy Izol­da o Bia­łych Dło­niach odkry­ła praw­dę o swo­im mężu i znie­na­wi­dzi­ła go. Kie­dy więc do Bre­ta­nii zbli­żał się sta­tek z Izol­dą Jasno­wło­są na pokła­dzie, Izol­da o Bia­łych Dło­niach okła­ma­ła męża, mówiąc, że jest prze­ciw­nie. Poin­for­mo­wa­ła Tri­sta­na, że na stat­ku powie­wa­ją czar­ne żagle, co ozna­cza­ło, że jego uko­cha­na nie przy­bę­dzie. Zła­ma­ny roz­pa­czą rycerz umie­ra, zanim Izol­da Zło­to­wło­sa zdą­ży­ła go odwie­dzić. Ta umar­ła po tym, gdy poło­ży­ła się obok cia­ła kochan­ka.
Pocho­wa­nych osob­no połą­czył po śmier­ci głóg wyra­sta­ją­cy z gro­bu Tri­sta­na i wra­sta­ją­cy w grób Izol­dy. Pomi­mo prób ścię­cia rośli­ny, ta cią­gle odra­sta­ła, wresz­cie sam król Marek, kie­dy dowie­dział się o cudzie, zabro­nił doty­kać rośliny.


sym­bo­li­ka:
miecz — sym­bol nie­win­no­ści kochan­ków
napój magicz­ny — ich miłość
kwiat gło­gu — nie­śmier­tel­ność uczucia

moty­wy lite­rac­kie:
miłość, magicz­ny napój (miło­sny), tra­gicz­na miłość (skut­ku­ją­ca śmier­cią), rycer­stwo, magia, czary,

dodat­ko­we infor­ma­cje:
Dzie­je Tri­sta­na i Izol­dy wywo­dzą się ze śre­dnio­wiecz­nej tra­dy­cji poezji śpie­wa­nej, prze­ka­zy­wa­nej ust­nie. Wędrow­ni śpie­wa­cy, tru­ba­du­rzy prze­ka­zy­wa­li sobie i stop­nio­wo udo­sko­na­li utwór

Histo­ria nale­ży do cyklu roman­sów i legend artu­riań­skich. Marek był jed­nym z wasa­li kró­la Artu­ra albo rów­nym mu monar­chą. Tyn­ta­giel — zamek Mar­ka — był uwa­ża­ny za miej­sce dora­sta­nia Artu­ra. Imio­na Tri­sta­na i Izol­dy poja­wia­ją się w poezji opie­wa­ją­cej czy­ny ryce­rzy Okrą­głe­go Sto­łu
Jed­ną z naj­słyn­niej­szych oper Wagne­ra jest Tri­stan i Izol­da. Kom­po­zy­tor czer­pał z mitów artu­riań­skich: tym samym je popularyzował.