To bar­dzo miły dzień, więc posta­no­wi­łam podzie­lić się z Wami dobrą dla mnie infor­ma­cją. Zosta­łam amba­sa­dor­ką Fun­da­cji Kosmos dla Dziew­czy­nek. Dla­cze­go to dla mnie waż­ne? Pod­czas spo­tkań Femi­ni­stycz­ne­go Koła Lite­rac­kie­go pod­ję­ły­śmy temat cza­so­pism dla dziew­cząt i oka­za­ło się, że wszyst­kie mło­de oso­by wymie­ni­ły „Kosmos dla Dziew­czy­nek”, a my (30+) pamię­ta­ły­śmy głów­nie „Bra­vo”, „Popcorn” i „Bra­vo Girl” – do nich mia­ły­śmy naj­ła­twiej­szy dostęp, a co moż­na tam było prze­czy­tać? Same dra­my i spo­so­by na pod­ryw czy zro­bie­nie maki­ja­żu. Serio, serio. Dla­te­go tak bar­dzo się cie­szę, że ist­nie­je „Kosmos dla Dziew­czy­nek” – mądre, uczą­ce i wspie­ra­ją­ce roz­wój cza­so­pi­smo, a ja mogę być teraz jego częścią.
Z oka­zji 11 listo­pa­da Fun­da­cja Kosmos zor­ga­ni­zo­wa­ła warsz­ta­ty o super­bo­ha­ter­kach (powstał z tej oka­zji tak­że komiks „Karo­li­na i Kla­ra. Meda­lion cza­su”), któ­re przy­pa­dły Wam do gusty — pisa­li­ście, że korzy­sta­li­ście z mate­ria­łów pod­czas lek­cji i domo­wych roz­mów. Teraz z oka­zji 11 lute­go — Dnia Kobiet i Dziew­cząt w Nauce odbę­dą się kolej­ne warsz­ta­ty, ale o nich napi­szę już jutro.
Miłe­go dnia!