To histo­ria o zapa­chu siar­ki i kurzu spod koń­skich kopyt, strze­la­ni­ny i wia­tru, któ­ry mówi wię­cej, niż może­my usły­szeć. Jakub Nowak stwo­rzył debiu­tanc­ką powieść o emi­gra­cji pol­skiej bohe­my XIX wie­ku i osa­dził ją w realiach wester­nu. Aż czuć smak żute­go tyto­niu i zaschnię­tej krwi, któ­ra osa­dza się w noz­drzach. Nie brak tu napię­cia emo­cjo­nal­ne­go: do tan­ga trze­ba... troj­ga, a zatem on – przy­stoj­ny, mło­dy dzien­ni­karz, ona – aktor­ka, iko­na ero­ty­zmu, któ­rej pożą­da­li wszy­scy, na dokład­kę – jej mąż – po przy­jeź­dzie do Kali­for­nii zaczy­na­ją pro­wa­dzić ran­cho, lecz atmos­fe­ra sprzy­ja roman­som. W podmu­chach gorą­ce­go wia­tru rodzi się zaka­za­ne uczu­cie mię­dzy... Hen­ry­kiem Sien­kie­wi­czem i Hele­ną Modrzejewską.
Tak! Takie­go Sien­kie­wi­cza moż­na polubić! 

Mam zaszczyt być matro­na­tem (uwiel­biam to sło­wo) wyda­nej przez wydaw­nic­two Power­graph (Power­graph) powie­ści Jaku­ba Nowa­ka „To przez ten wiatr”, któ­rej pre­mie­ra odbę­dzie się 28 wrze­śnia br. 

Link do zaku­pu: https://​bit​.ly/​p​o​w​i​e​s​c​_​t​o​_​p​r​z​e​z​_​t​e​n​_​w​i​atr