Roz­praw­ka jest jak pociąg, ale taki, któ­ry zabie­ra cię na waka­cje. W pierw­szym wago­nie jedzie maszy­ni­sta, tak nazwie­my wpro­wa­dze­nie) oraz jego pilot (wiem, że nie ma tam pilo­ta, ale to weso­ły pociąg, nim jest teza). Pierw­szy prze­dział zaj­mu­ją czte­ry oso­by: argu­ment, przy­kład tek­stu, reflek­sja z tre­ści i pod­su­mo­wa­nie; w dru­gim prze­dzia­le też jadą czte­ry oso­by: argu­ment, przy­kład tek­stu, reflek­sja z tre­ści i pod­su­mo­wa­nie. Na samym koń­cu pocią­gu stoi kon­duk­tor i zli­cza bile­ty od argu­men­tów i przy­kła­dów z tek­stu — to jest zakoń­cze­nie two­jej roz­praw­ki. Pro­ste, prawda?



Jak napi­sać wstęp? W szko­le ponad­pod­sta­wo­wej będziesz ina­czej zaczy­nać roz­praw­ki, ale teraz możesz posłu­żyć się zda­nia­mi, któ­re napro­wa­dzą cię do tezy i wyka­żą two­je prze­my­śle­nia, np. 


WERSJA A: Ostat­nio zasta­na­wia­łam się nad pro­ble­mem, czym jest bogac­two i dla­cze­go ludzie tak go pra­gną. Po dłu­gich roz­wa­ża­niach i obser­wa­cji oto­cze­nia doszłam do pew­nych wnio­sków, uzna­łam, że ludzie praw­dzie boga­ci wca­le nie muszą mieć wie­lu pieniędzy. 

WERSJA B: Ostat­nio słyszałam/czytałam, że ludzie bied­ni potra­fią być boga­ci. Brzmi to, jak paradoks/oksymoron/przeciwieństwo/absurd; posta­no­wi­łam przyj­rzeć się temu zagad­nie­niu i doszłam do wnio­sków, że fak­tycz­nie ludzie boga­ci nie zawsze są szczę­śli­wi, moż­na nie mieć nic/być bied­nym i odczu­wać szczęście. 



Koniec wstę­pu zaj­mu­je teza (nasz pilot), jest nią zda­nie poje­dyn­cze, naj­le­piej oznaj­mu­ją­ce; chy­ba że nie umiesz jesz­cze posta­wić tezy i wte­dy napi­szesz hipo­te­zę. Praw­da jest taka, że przy hipo­te­zie musisz napi­sać wię­cej argu­men­tów, a punk­ta­cja jest taka sama, jak z tezą. Po co się zatem teraz wysi­lać? To nie jest peł­no praw­da pra­ca nauko­wa. Tezę możesz zacząć na kil­ka sposobów:


WERSJA A: Nale­ży zatem stwier­dzić, że bogac­two to stan umy­słu, a nie konta.

WERSJA B: Moim zda­niem bogac­two to stan umy­słu, a nie konta. 

WERSJA C: Uwa­żam zatem, że bogac­two to stan umy­słu, a nie konta.


Każ­dy aka­pit roz­wi­nię­cia to nasz prze­dział, musisz go zacząć od argu­men­tu — zaj­mu­je on jed­no zda­nie i jest pod­ty­pem dla tezy. Np. w pra­cy, w któ­rej w tezie stwier­dzisz, że bogac­two nie daje szczę­ścia, możesz napi­sać argu­men­ty: ludzie boga­ci cier­pią z samot­no­ści; bie­da nie prze­szka­dza w cie­sze­niu się życiem. Dopie­ro do tych argu­men­tów doda­jesz przy­kła­dy tek­stów, możesz to zro­bić przez napi­sa­nie zda­nia: „Moż­na to zauwa­żyć w (tutaj napisz gatu­nek) pt. (tytuł lek­tu­ry) napi­sa­nej przez (imię i nazwi­sko auto­ra), w któ­rej (imię boha­te­ra i opis jego dzia­ła­nia doty­czą­cy tego, co znaj­du­je się w argu­men­cie). Uff. Teraz już możesz pisać reflek­sje z tre­ści, pamię­taj, że nie stresz­czasz książ­ki, piszesz tyl­ko o tym, co doty­czy two­je­go argu­men­tu, doda­jesz wła­sne reflek­sje. Napisz ze czte­ry zda­nia zło­żo­ne. Zakończ aka­pit pod­su­mo­wa­niem, czy­li przy­bi­ciem sobie piąt­ki, że ten przy­kład potwier­dza argu­ment, ponie­waż… – i tutaj poda­jesz powód. Zrób to dwa razy, bo w two­jej roz­praw­ce muszą zna­leźć się dwa argumenty. 


Teraz przy­szedł czas na ostat­ni wagon z kon­duk­to­rem, czy­li zakoń­cze­nie całej roz­praw­ki: przy­po­mnij w nim o tezie, przy­wo­łaj posta­ci z lek­tur, na któ­re się powo­ły­wa­łeś i pod­kreśl, że oni udo­wad­nia­ją, że two­ja teza jest słusz­na. Dodaj swo­je prze­my­śle­nia na temat, któ­ry doty­czy pracy. 


Waż­ne! Zanim oddasz pra­cę, koniecz­nie ją prze­czy­taj, pousu­waj wszyst­kie powtó­rze­nie, zamień je na syno­ni­my, bo sło­wo może wystę­po­wać tyl­ko jeden raz w całym aka­pi­cie. Jeśli piszesz pra­cę w domu, możesz posłu­żyć się tabe­lą, któ­rą stwo­rzy­łam — wte­dy nie zapo­mnisz o żad­nym z ele­men­tów. War­to tak­że nagrać na dyk­ta­fon swój głos z czy­ta­nia pra­cy — jeśli coś będzie brzmia­ło źle, albo czy­ta­ło się trud­no, to zapew­ne musisz popra­co­wać nad skład­nią i interpunkcją. 





TEMAT: Napisz roz­praw­kę, w któ­rej roz­wa­żysz, czy doświad­cze­nia życio­we boha­te­rów lite­rac­kich mogą być poucza­ją­ce dla czytelników. 

1 aka­pit 

wstęp

wpro­wa­dze­nie do tema­tu np. Ostat­nio zasta­na­wia­łem się, czy…

Po roz­mo­wie z X i Y, zagłę­bie­niu się w temat oka­za­ło się, że…

Moż­na to zauwa­żyć cho­ciaż­by w…


TEZA: (jed­no zda­nie oznajmujące)


2 aka­pit

ARGUMENT (jed­no zdanie)


 PRZYKŁAD lek­tu­ry obo­wiąz­ko­wej (jed­no zda­nie zło­żo­ne); (gatu­nek, autor, tytuł i wpro­wadź boha­te­ra) np. Moż­na to zauwa­żyć w powie­ści Bole­sła­wa Pru­sa pt. “Lal­ka”, w któ­rej Sta­ni­sław Wokulski…(to, co tu zapi­szesz musi mieć zwią­zek z argumentem)


reflek­sja z tre­ści  (ZE TRZY ZDANIA) (opo­wiedz treść, ale tyl­ko tę zwią­za­ną z tema­tem i dodaj swo­je przemyślenia)


pod­su­mo­wa­nie przy­kła­du i argu­men­tu i odwo­ła­nie do tezy (jed­no zdanie)


3 aka­pit

ARGUMENT (jed­no zdanie)


 PRZYKŁAD lek­tu­ry obo­wiąz­ko­wej (jed­no zda­nie zło­żo­ne); (gatu­nek, autor, tytuł i wpro­wadź boha­te­ra) np. Moż­na to zauwa­żyć w powie­ści Bole­sła­wa Pru­sa pt. “Lal­ka”, w któ­rej Sta­ni­sław Wokulski…(to, co tu zapi­szesz musi mieć zwią­zek z argumentem)


reflek­sja z tre­ści (opo­wiedz treść, ale tyl­ko tę zwią­za­ną z tema­tem i dodaj swo­je przemyślenia)


pod­su­mo­wa­nie przy­kła­du i argu­men­tu i odwo­ła­nie do tezy (jed­no zdanie)


4 aka­pit

ODWOŁANIE DO TEZY

przy­po­mnie­nie argu­men­tów i przykładów

reflek­sje z tre­ści w for­mie podsumowania