Wstęp:

Sym­bo­li­ka naro­do­wa ma zna­czą­cy wpływ na for­mo­wa­nie się i pod­trzy­my­wa­nie toż­sa­mo­ści naro­do­wej ludzi. Poję­cie naro­do­wo­ści jest poję­ciem abs­trak­cyj­nym, dla­te­go ludzie sto­su­ją sym­bo­li­kę, któ­ra ma za zada­nie przy­po­mi­nać o naro­dzie (ma wska­zy­wać, kim jeste­śmy “my” i kim są “oni”). Sym­bo­li­ką naro­do­wą są zarów­no bia­ło-czer­wo­na fla­ga i godło, jak i odnie­sie­nia do pol­skiej kul­tu­ry i histo­rii. Wpro­wa­dza­nie sym­bo­li­ki nie ma jed­nak jed­ne­go kon­kret­ne­go celu: arty­ści mogą jej nada­wać róż­ne funk­cje w zależ­no­ści od swo­ich potrzeb.

Rozwinięcie (“Wesele”):

Sym­bo­li­ka naro­do­wa uka­za­na w dra­ma­cie Wyspiań­skie­go uka­zu­je obo­wiąz­ki, któ­re boha­te­ro­wie “Wese­la” mają wzglę­dem Pol­ski. Posta­cie uka­zu­ją­ce się kolej­nym uczest­ni­kom wese­la odno­szą się do powin­no­ści wzglę­dem spo­łe­czeń­stwa – są nie­zwy­kle pate­tycz­ne, a jed­no­cze­śnie zmu­sza­ją do zasta­no­wie­nia się nad wła­snym (czę­sto ego­istycz­nym) zachowaniem.

Symbolika narodowa w “Weselu” Stanisława Wyspiańskiego:

  • Stań­czyk – ostat­ni bła­zen Jagiel­lo­nów, postać z obra­zu Jana Matej­ki. Jest to sym­bol mądro­ści i tro­ski o losy Pol­ski, któ­ry swo­im poja­wie­niem sym­bo­li­zu­je, że Dzien­ni­karz jako inte­li­gent powi­nien prze­wo­dzić narodowi
  • Het­man Bra­nic­ki - jeden z przy­wód­ców Tar­go­wi­cy, sym­bol zdraj­cy naro­du oraz magnac­kie­go ego­izmu (brał pie­nią­dze od cary­cy za zdra­dę Pol­ski). Uka­zu­je się Panu Mło­de­mu, co ma sym­bo­li­zo­wać oba­wę o zdra­dę kla­sy społecznej.
  • Rycerz Zawi­sza Czar­ny – sym­bol hono­ru, odwa­gi, siły i patrio­ty­zmu. Jest uoso­bie­niem pra­gnień Poety, któ­re­mu się ukazał. 
  • Wer­ny­ho­ra – legen­dar­ny wieszcz ukra­iń­ski, sym­bol pol­sko-ukra­iń­skie­go poro­zu­mie­nia ponad podzia­ła­mi w celu odzy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści. Postać ta poja­wia się Gospo­da­rzo­wi i wrę­cza mu zło­ty róg – sym­bol wal­ki i prze­bu­dze­nia społeczeństwa.
Każ­da z tych posta­ci jest uoso­bie­niem kon­kret­nych obo­wiąz­ków, któ­re Pola­cy mają wzglę­dem swo­jej ojczy­zny. Sym­bo­li­ka naro­do­wa (w tym przy­pad­ku zwią­za­na z histo­rią Pol­ski) ma potę­go­wać pod­nio­słość wyda­rze­nia i wska­zy­wać, że naród nie jest niczym abs­trak­cyj­nym – wręcz prze­ciw­nie, jest to gru­pa osób, któ­re dzie­lą tę samą histo­rię i kulturę.

Rozwinięcie (kontekst):

Sym­bo­li­ka naro­do­wa w “Panu Tade­uszu” wska­zu­je na istot­ną rolę auto­ry­te­tów oraz wzmac­nia poczu­cie toż­sa­mo­ści naro­do­wej. Na ścia­nach domu w Sopli­co­wie wid­nie­ją obra­zy przed­sta­wia­ją­ce waż­ne posta­ci w histo­rii Pol­ski: Tade­usza Kościusz­kę, Rej­ta­na i Jasień­skie­go. Zegar z kuran­tem wygry­wa melo­dię wów­czas jesz­cze nie­for­mal­ne­go hym­nu “Mazur­ka Dąbrow­skie­go”, a tytu­ło­wy boha­ter epo­su nosi imię na cześć Kościusz­ki. Dwo­rek w Sopli­co­wie, dzię­ki sym­bo­li­ce naro­do­wej, jest prze­trwal­ni­kiem pol­sko­ści – pie­lę­gnu­je tra­dy­cje, aby łatwiej moż­na było do nich wró­cić po odzy­ska­niu nie­pod­le­gło­ści. Stąd zresz­tą tak wiel­kie poru­sze­nie, któ­re “Pan Tade­usz” wywo­łał u Ska­wiń­skie­go, boha­te­ra nowe­li “Latar­nik” Hen­ry­ka Sien­kie­wi­cza. Nagro­ma­dze­nie sym­bo­li przy­po­mnia­ło mu o tym, czym jest tak napraw­dę Polska.

Zakończenie (podsumowanie):

Sym­bo­li­ka naro­do­wa w utwo­rach może peł­nić róż­ne funk­cje. W “Panu Tade­uszu” przede wszyst­kim wzmac­nia poczu­cie toż­sa­mo­ści naro­do­wej, nato­miast w “Wese­lu” uka­zu­je obo­wiąz­ki, któ­re każ­dy z nas ma wobec swo­je­go kra­ju. Zupeł­nie ina­czej moż­na nato­miast patrzeć na sym­bo­li­kę naro­do­wą w sztu­ce XXI wie­ku – w sytu­acji, gdy nie­pod­le­głość zosta­ła już osią­gnię­ta, sym­bo­le naro­do­we nie spra­wu­ją już przede wszyst­kim funk­cji toż­sa­mo­ścio­wej, poja­wia­ją się po to, aby zmu­sić odbior­cę do reflek­sji nad sta­nem pol­skie­go społeczeństwa.