Jeśli to czy­tasz — daj mi znać 🧡 na swo­im ulu­bio­nym kanale:

Produkt ze sklepu Baba od polskuego - Adam Mickiewicz - Dziady cz. III - streszczenie i opracowanie
Pro­dukt ze skle­pu Baba od pol­sku­ego – Adam Mic­kie­wicz – Dzia­dy cz. III – stresz­cze­nie i opracowanie

Peł­ne opra­co­wa­nie i stresz­cze­nie „Dzia­dów cz. III” Ada­ma Mic­kie­wi­cza (gene­za, czas akcji, język, moty­wy, kon­tek­sty, sym­bo­le) znaj­dziesz też w moim skle­pie!

JAka była geneza “Dziadów cz. III”? 

W 1817 roku gru­pa stu­den­tów Uni­wer­sy­te­tu Wileń­skie­go, w tym Adam Mic­kie­wicz, zało­ży­ła Towa­rzy­stwo Filo­ma­tów, mają­ce na celu samo­kształ­ce­nie i roz­wi­ja­nie patrio­ty­zmu. Towa­rzy­stwo, choć taj­ne, nie mia­ło cha­rak­te­ru kon­spi­ra­cyj­ne­go. W 1819 roku powsta­ły orga­ni­za­cje filial­ne, a w koń­cu 1822 roku zakoń­czy­ły działalność.

W ramach Kon­gre­su Wileń­skie­go Alek­san­der pozwo­lił na dzia­ła­nia uni­wer­sy­tec­kie, jed­nak z pole­ce­nia impe­ra­to­ra Alek­san­dra I Roma­no­wa przy­jeż­dża do Wil­na Miko­łaj Nowo­sil­cow i zosta­je komi­sa­rzem cara przy Radzie Sta­nu Kró­le­stwa Pol­skie­go, wpro­wa­dza licz­ne repre­sje, głów­nie doszu­ku­je się taj­nych związ­ków, cho­ciaż w latach 1822 – 1823 Towa­rzy­stwo Filo­ma­tów i Fila­re­tów już nie ist­nia­ło, bo już wcze­śniej zda­no sobie spra­wę, że jest to bar­dzo niebezpieczne.

3 maja 1823 roku uczeń gim­na­zjum w Wil­nie, Michał Pla­ter, napi­sał na tabli­cy „Vivat Kon­sty­tu­cja 3 Maja”. To wyda­rze­nie przy­czy­ni­ło się do wsz­czę­cia śledz­twa, któ­re dopro­wa­dzi­ło do odkry­cia dzia­łal­no­ści Towa­rzy­stwa Filo­ma­tów. Nowo­sil­cow zaczął wyszu­ki­wać obja­wy bun­tu w prze­szło­ści, za cel wybrał sobie mło­dzież, a nawet dzie­ci. Uznał, że spi­sko­wa­li i pod­dał ich pod try­bu­na­ły, a Wiel­ki Ksią­żę Kon­stan­ty dał Nowo­sil­co­wo­wi peł­nię władz, co ozna­cza­ło wil­czy bilet dla wszyst­kich, któ­rzy się uczy­li, oraz zsył­ki. W wyni­ku tego śledz­twa wie­lu uczniów, w tym Pla­ter, zosta­ło ska­za­nych na suro­we kary, a Filo­ma­tów zesła­no w głąb Rosji. W 1823 roku Adam Mic­kie­wicz został aresz­to­wa­ny za utrzy­my­wa­nie kon­tak­tów ze stu­denc­ki­mi związ­ka­mi, a w 1824 roku ska­za­no go na nie­okre­ślo­ny okres zsył­ki w głąb Rosji. 24 paź­dzier­ni­ka 1824 roku roz­po­czął swo­ją podróż, któ­ra trwa­ła oko­ło miesiąca.

W 1830 roku pod prze­wod­nic­twem Pio­tra Wysoc­kie­go mło­dzież cywil­na i woj­sko­wa zaini­cjo­wa­ła powsta­nie listo­pa­do­we. Mimo że ksią­żę Kon­stan­ty spo­dzie­wał się, że będzie to jedy­nie bunt ulicz­ny, prze­kształ­ci­ło się ono w ogól­no­na­ro­do­wy zryw i regu­lar­ną woj­nę z Rosją, trwa­ją­cą pra­wie rok. Woj­ska Pasz­kie­wi­cza zdo­by­ły sto­li­cę 8 wrze­śnia 1831 roku, koń­cząc te dra­ma­tycz­ne wyda­rze­nia. Wal­ka nie ogra­ni­cza­ła się tyl­ko do pola bitwy, ale toczy­ła się rów­nież na sce­nie poli­tycz­nej. Dyplo­ma­cja rosyj­ska pró­bo­wa­ła przed­sta­wić Pola­ków jako bun­tow­ni­ków, któ­rzy bez­kar­nie zła­ma­li przy­się­gę zło­żo­ną pra­wo­wi­te­mu wład­cy. Rosja doma­ga­ła się, aby rzą­dy innych państw potę­pi­ły Pola­ków, jed­nak w Euro­pie rosły nastro­je sym­pa­tii i popar­cia dla powsta­nia.
W odpo­wie­dzi na taką stra­te­gię wal­ki poli­tycz­nej ze stro­ny Rosji Pola­cy musie­li poka­zać świa­tu praw­dzi­wą sytu­ację Kró­le­stwa Pol­skie­go przed powsta­niem. Cho­dzi­ło o to, aby uświa­do­mić, że to car, a nie naród pol­ski, jako pierw­szy zła­mał kon­sty­tu­cję, a jego urzęd­ni­cy i dygni­ta­rze sto­so­wa­li suro­we repre­sje wobec Pola­ków, nie oszczę­dza­jąc nawet dzie­ci i mło­dzie­ży. Powsta­nie było więc wyni­kiem roz­pa­czy naro­du, któ­ry poczuł się oszu­ka­ny. W 1831 roku Lele­wel opu­bli­ko­wał bro­szu­rę „Nowo­sil­cow w Wil­nie”, w któ­rej opi­sał pro­ces Filo­ma­tów i Fila­re­tów.
Po klę­sce powsta­nia listo­pa­do­we­go dyplo­ma­cja rosyj­ska nadal dąży­ła do potę­pie­nia ruchu naro­do­wo-wyzwo­leń­cze­go. Papież Grze­gorz XVI w ency­kli­ce „Cum pri­mum” (1832) uznał ofi­cjal­nie zryw Pola­ków za dzie­ło wichrzy­cie­li – jego decy­zja była podyk­to­wa­na wzglę­da­mi poli­tycz­ny­mi i chę­cią utrzy­ma­nia przy­ja­znych sto­sun­ków z Rosją.

Mic­kie­wicz nie wziął udzia­łu w powsta­niu listo­pa­do­wym. Jest wie­le hipo­tez na ten temat. Po pierw­sze, że jechał na nie, ale dowie­dział się za póź­no, bo był w Rzy­mie, po dru­gie, że miał nie­chęć do War­sza­wy, po trze­cie, że zatrzy­mał się u kochan­ki w Księ­stwie Poznań­skim i to ona w obro­nie jego życia jako wiel­kie­go poety prze­szko­dzi­ła mu w zdo­by­ciu pasz­por­tu. Są jesz­cze inne gło­sy, np. prof. Zofia Ste­fa­now­ska pyta: dla­cze­go miał w ogó­le brać udział w powsta­niu? Bo był mło­dym roman­ty­kiem? Wojo­wał sło­wem, nie wie­rzył też do koń­ca w sens wal­ki powstań­czej, ale zmie­nił swo­je zda­nie po klę­sce powsta­nia, dopie­ro wte­dy zjed­no­czył się ze zbio­ro­wo­ścią w roz­pa­czy wobec klę­ski i w mar­cu 1832 pisał o powsta­niu już prze­gra­nym, że jest „wiel­kim i płod­nym na przy­szłość dzie­łem”. W liście Fran­cisz­ka Malew­skie­go z 1426 grud­nia 1831 może­my wyczy­tać scep­ty­cyzm Mic­kie­wi­cza wobec powsta­nia: „cier­pią przy­ja­cie­le, szkol­ni towa­rzy­sze, rówien­ni­cy para­fial­ni, sio­stry, mat­ki, ojco­wie — i wszyst­ko za cóż? Za tę iskrę, któ­ra się fatal­nie wzdę­ła w pło­mień...”. „Cóż dziś cichy płacz dziew­czy­ny lub dłu­gie w nocy roda­ków roz­mo­wy, a tyle krwi, tyle nie­szczęść na sza­li” – para­fra­zo­wał nawet swój wiersz „Do Mat­ki Polki”, jed­nak po czte­rech tygo­dniach odmie­nił już zda­nie i 4 stycz­nia 1832 pisał do Domey­ki: „Smut­ny, że mi się nie uda­ło choć na chwil­kę być z wami! i wiecz­nie wara zazdrosz­czą­cy”. Od tego momen­tu kate­go­ria ofia­ry za ojczy­znę, poświę­ce­nia i męczeń­stwa sta­ła się jego trwa­łym spo­so­bem myśle­nia o historii.

Autor zade­dy­ko­wał dzie­ło swo­im przy­ja­cio­łom: Jano­wi Sobo­lew­skie­mu (Bia­ło­stoc­cza­ni­no­wi, nauczy­cie­lo­wi ze Żmu­dzi, wcie­lo­ne­mu do car­skie­go kor­pu­su inży­nie­rów, któ­ry po pię­ciu latach zmarł w Archan­giel­sku), Cypria­no­wi Dasz­kie­wi­czo­wi (praw­ni­ko­wi i histo­ry­ko­wi z Pod­la­sia, z któ­rym stu­dio­wał na Uni­wer­sy­te­cie Wileń­skim, fila­re­cie, któ­ry poznał Mic­kie­wi­cza już w Moskwie, po zesła­niu, i tam zmarł) oraz Felik­so­wi Koła­kow­skie­mu (filo­ma­cie, fila­re­cie, filo­lo­go­wi stu­diu­ją­ce­mu orien­ta­li­sty­kę, któ­ry zmarł w Peters­bur­gu w 1831), któ­rzy — wg poety — zgi­nę­li dla­te­go, że poświę­ci­li swo­je życie ojczyź­nie. Two­rzył z nich męczen­ni­ków spra­wy naro­do­wej, mito­lo­gi­zo­wał ich przeżycia.

Posta­no­wił stwo­rzyć dzie­ło opi­su­ją­ce wyda­rze­nia jego poko­le­nia, któ­re poświę­ci­ło się histo­rii, powró­cił zatem w przed­mo­wie do wyda­rzeń z pro­ce­su Filo­ma­tów i Fila­re­tów, przy­wo­łał repre­sje i poje­dyn­cze histo­rie, dedy­ko­wał utwór tym, któ­rzy byli zamknię­ci, prze­trzy­my­wa­ni w wię­zie­niu (jak i on) i wysła­ni na zsył­kę w głąb Rosji lub do robót, któ­re dopro­wa­dzi­ły do ich śmier­ci, a to wszyst­ko za spra­wą poli­ty­ki Nowo­sil­co­wa, kura­to­ra wileń­skie­go okrę­gu szkol­ne­go, któ­ry wpro­wa­dził repre­sje wobec mło­dzie­ży i licz­ne dzia­ła­nia prze­ciw Ada­mo­wi Jerze­mu Czartoryskiemu.

Produkt ze sklepu Baba od polskuego - Adam Mickiewicz - Dziady cz. III - streszczenie i opracowanie
Pro­dukt ze skle­pu Baba od pol­sku­ego – Adam Mic­kie­wicz – Dzia­dy cz. III – stresz­cze­nie i opracowanie

Peł­ne opra­co­wa­nie i stresz­cze­nie „Dzia­dów cz. III” Ada­ma Mic­kie­wi­cza (gene­za, czas akcji, język, moty­wy, kon­tek­sty, sym­bo­le) znaj­dziesz też w moim skle­pie!

Jeśli to czy­tasz — daj mi znać 🧡 na swo­im ulu­bio­nym kanale:

Chcesz zapisać się na korepetycje?