TYTUŁ: Pan Tade­usz czy­li Ostat­ni zajazd na Litwie. Histo­ria szla­chec­ka z roku 1811 i 1812 we dwu­na­stu księ­gach wierszem

ZNACZENIE TYTUŁU:
PAN TADEUSZ — dla­cze­go, choć głów­nym boha­te­rem utwo­ru jest Ksiądz Robak? Pan Tade­usz jest przed­sta­wi­cie­lem mło­de­go poko­le­nia Pola­ków, któ­re ma odbu­do­wać ojczyznę.

OSTATNI — bar­dzo waż­ny dla całe­go utwo­ru mecha­nizm nostal­gii za utra­co­na rze­czy­wi­sto­ścią (tęsk­no­ta za ojczyzną).

ZAJAZD — to oby­czaj szla­chec­ki (na wymar­ciu), któ­ry pole­ga na zbroj­nym naje­cha­niu na szlach­ci­ca, któ­ry ocią­ga się z wypeł­nie­niem wyro­ku sądowego.

NA LITWIE — inspi­ra­cją do stwo­rze­nia Sopli­co­wa był Nowo­gró­dek, w któ­rym uro­dził się poeta; wów­czas nale­żał on tery­to­rial­nie do Litwy, dziś do Bia­ło­ru­si; jed­nak! Litwy nie było wów­czas na mapie, tak jak i Pol­ski ‑w latach akcji „Pana Tade­usza” było to wów­czas Księ­stwo War­szaw­skie. To jed­nak nadal nie wyja­śnia spra­wy, bo zie­mie litew­skie nie nale­ża­ły do obsza­ru admi­ni­stra­cyj­ne­go Księ­stwa War­szaw­skie­go. W 1812 roku Napo­le­on wypo­wie­dział woj­nę caro­wi Rosji (woj­na I Cesar­stwa Fran­cu­skie­go i jego sojusz­ni­ków z Impe­rium Rosyj­skim) i w obrę­bie ziem odzy­ska­nych zna­la­zła się guber­nia gro­dzień­ska, w któ­rej był Nowo­gró­dek. Mam nadzie­ję, że wszyst­ko jasne. 🙂

HISTORIA — nar­ra­cja z następ­stwem wyda­rzeń, jest to epi­ka; gatu­nek nawią­zu­je do gawęd szlacheckich.

SZLACHECKA — boha­te­rem zbio­ro­wym jest szlachta.

WE DWUNASTU — jed­na z cech epo­su, licz­ba ksiąg musi być podziel­na przez sześć.

KSIĘGACH — pie­śni lub księ­gi, w epo­sie są niczym rozdziały.

WIERSZEM — cechą epo­su jest rygo­ry­stycz­na orga­ni­za­cja tek­stu, for­ma jest lirycz­na, pisa­ny hek­sa­me­trem, tutaj trzynastozgłoskowcem. 

GENEZA (tzn. przy­czy­na powstania):

Mic­kie­wicz w epi­lo­gu mówi też, jakie ma nadzie­je, co się sta­nie z tym jego tek­stem, on po pro­stu by chciał, aby każ­da wie­śniacz­ka przy pra­cy śpie­wa­ła jego pio­sen­ki. To lite­ra­tu­ra popu­lar­na, więc życzy sobie, by każ­dy znał ten tekst.

Mic­kie­wicz chciał poka­zać ludziom na emi­gra­cji (w Pary­żu), któ­rzy cią­gle się kłó­ci­li, że powin­ni wspól­nie wal­czyć o nie­pod­le­głość i powrót do ojczyzny. 

W epi­lo­gu POETA wyja­śnia gene­zę, czy­li przy­czy­ny powsta­nia „Pana Tade­usza” i mówi, sie­dząc na pary­skim bru­ku (był w Pary­żu na emi­gra­cji) i obser­wo­wał kłót­nie wszyst­kich, któ­rzy tak napraw­dę mają jeden cel — wal­kę o nie­pod­le­głość. Prze­cież moż­na ich pojed­nać! Każ­dy emi­grant tęsk­ni za ojczyzną.

NARRATOR wspo­mi­na zatem KRAJ LAT DZIECINNYCH — tu dzia­ła nostal­gia (to spe­cjal­ny rodzaj tęsk­no­ty, w któ­rej upięk­sza się wspo­mnie­nia, pamię­ta tyl­ko to, co dobre). Bo w jego ojczyź­nie wio­ska cała pła­ka­ła, dla­te­go, że komuś umarł pies — a tutaj kró­cej pła­czą nawet po boha­te­rze. Marzy mu się zatem takie wspo­mnie­nie tego domu na wsi, w któ­rym każ­dy o sie­bie dba, każ­dy się zna. Wiel­ką przy­jem­no­ścią jest takie epi­ku­rej­skie spę­dze­nie razem cza­su w ogro­dzie, sie­dze­nie z przy­ja­cie­lem pod drze­wem, wspól­ne czy­ta­nie ksią­żek. W filo­zo­fii epi­ku­rej­skiej mówio­no, że trze­ba chwy­tać dzień: car­pe diem — chwy­tać chwi­lę, czy­li usiąść pod drze­wem, niczym się nie mar­twić. Podob­ną myśl znasz z frasz­ki Kocha­now­skie­go „Na lipę”: „Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocz­ni sobie!”. 

PIERWSZE WYDANIE:

W 1830 r. było powsta­nie listo­pa­do­we, z tym wyda­rze­niem zaczął się też okres Wiel­kiej Emi­gra­cji. Zgod­nie z pla­nem Józe­fa Bema więk­szość emi­gran­tów (tych, któ­rych było na to stać) osie­dli­ło się we Fran­cji. Od razu powstał Komi­tet Tym­cza­so­wej Emi­gra­cji Pol­skiej, jed­nak był on zaraz ata­ko­wa­ny przez Klub Patrio­tycz­ny za posta­wę apo­li­tycz­ną; poja­wił się roz­łam na demo­kra­tycz­ną lewi­cę (Lele­we­li­stów, Towa­rzy­stwo Demo­kra­tycz­ne Pol­skie, Gro­ma­dy Ludu Pol­skie­go) oraz kon­ser­wa­tyw­ną pra­wi­cę (Hôtel Lambert). 

Nie­ustan­nie dys­ku­to­wa­no o przy­czy­nach upad­ku powsta­nia, kształ­cie przy­szłej Pol­ski i o pomy­słach na odzy­ska­nie nie­pod­le­gło­ści. W takiej atmos­fe­rze w 1834 r. Mic­kie­wicz wyda­je w Pary­żu „Pana Tadeusza”.

CZAS AKCJI:

1811 rok
1 dzień: księ­ga I
przy­jazd Tade­usza, wie­cze­rza w zamku
2 dzień: księ­gi II i III
opo­wieść Ger­wa­ze­go o zam­ku, polo­wa­nie na zają­ca, grzybobranie
3 dzień: księ­gi IV i V
polo­wa­nie na niedź­wie­dzia, wie­cze­rza, kłótnia
4 dzień: księ­gi VI, VIIVIII
nara­da w zaścian­ku i zajazd na Soplicowo
5 dzień: księ­gi IX i X
sce­ny bata­li­stycz­ne – bitwa z Moska­la­mi, śmierć Jac­ka, uciecz­ka mło­dzie­ży do Księ­stwa Warszawskiego

1812 rok
to tyl­ko dwa dni:
1 dzień: księ­ga XI
przy­go­to­wa­nie do uczty z oka­zji przy­by­cia gene­ra­łów, któ­rzy zatrzy­ma­li się w Sopli­co­wie oraz z oka­zji zarę­czyn trzech par:
Tade­usza i Zosi, Teli­me­ny i Rejen­ta, Ase­so­ra i Tekli Hre­cze­szan­ki (cór­ki Wojskiego)
2 dzień: księ­gi XIXII
wiel­ka uczta sta­ro­pol­ska, hap­py end

LICZNE RETROSPEKCJE (wspo­mnie­nia):
– lata przed Kon­sty­tu­cją 3 maja, przed rokiem 1791 to cza­sy mło­do­ści Jac­ka Soplicy
i jego miło­ści z Ewą Horeszkówną
– kon­fe­de­ra­cja tar­go­wic­ka, upa­dek Rzecz­po­spo­li­tej szlacheckiej
– lata 1796 r. czy­li powsta­wa­nia Legio­nów Pol­skich i ich wal­ka u boku Napoleona
– dzia­łal­ność Roba­ka na Litwie to lata 1807 – 1812

MIEJSCA AKCJI:

Sopli­co­wo — dwo­rek szla­chec­ki (waż­ny jest arka­dyj­ski opis domu: skrom­ny, ale wyglą­da na zadba­ne­go, drew­nia­ny, na kamien­nym fun­da­men­cie, na wzgó­rzu, bie­lo­ne ścia­ny, chro­nią go topo­le przed wia­trem). Rene­san­so­wy ide­ał dwor­ku — ostoi tradycji. 

Dobrzyń — zaścia­nek (księ­gi V i VI), osa­da szla­chec­ka — nie­wiel­kie rodzin­ne wła­sno­ści, wszy­scy są ze sobą spokrewnieni.

Zamek Horeszków/Sopliców – (przed­miot spo­ru) w obszer­nej zam­ko­wej sie­ni urzą­dza­no bie­sia­dy, ścia­ny były kamien­ne, wisia­ło na nich wie­le myśliw­skich trofeów.

Mic­kie­wicz, two­rząc te miej­sca, inspi­ro­wał się Nowo­gród­kiem, w któ­rym się urodził.

RODZAJ: epika

GATUNEK: epos/epopeja
zaczerp­nię­ty z anty­ku, na wzór wiel­kich epo­sów: “Ilia­dy”, “Ene­idy”

CECHY EPOSU:

  • poemat hero­icz­ny, czy­li o bohaterach
  • patos (pod­nio­sły styl).
  • muszą być sce­ny bata­li­stycz­ne (bitwa).
  • waż­ne wyda­rze­nia dla danej spo­łecz­no­ści — w „Panu Tade­uszu” obser­wu­je­my odej­ście szlach­ty sta­ro­pol­skiej i wpro­wa­dze­nie nowych zwy­cza­jów, ponie­waż „Pan Tade­usz” koń­czy się uwłasz­cze­niem chło­pów (upra­wia­ne przez nich zie­mie, któ­re nale­ża­ły do szlach­ty, prze­cho­dzą w ich ręce; znie­sio­no też obcią­że­nia feu­dal­ne), czy­li nad­cho­dzą nowe cza­sy bez niewolnictwa.
  • boha­ter zbio­ro­wy, czy­li szlachta;
  • retar­da­cje — mistrzo­stwo opi­sów, któ­re spo­wal­nia­ją bieg akcji.
  • licz­ne epi­te­ty stałe
  • antro­po­mor­fi­za­cja i per­so­ni­fi­ka­cja przyrody

STRUKTURA:

  • epos dzie­li się przez sześć, w „Panu Tade­uszu” mamy dwa­na­ście ksiąg.
  • zwy­kle hek­sa­metr dak­ty­licz­ny — w „Panu Tade­uszu” jest to trzy­na­sto­zgło­sko­wiec (13 sylab w wer­sie): „Litwo ojczy­zno moja, ty jesteś, jak zdro­wie; ile cię trze­ba cenić, ten tyl­ko się dowie, kto cię stracił”.
  • Wyją­tek: nie­ca­ły „Pan Tade­usz” został napi­sa­ny trzy­na­sto­zgło­skow­cem: w momen­cie spo­wie­dzi Jac­ka Sopli­cy, któ­ry umie­ra postrze­lo­ny w płu­ca — jest sie­dem sylab w wer­sie, cza­sa­mi mniej, wie­lo­krop­ki (gdy się umie­ra to trud­no mówić trzy­na­sto­zgło­skow­cem), a w epi­lo­gu jest jede­na­ście sylab w wersie.
  • porów­na­nia home­ryc­kie — roz­bu­do­wa­ne porów­na­nia na mini­mum pięć wer­sów, któ­re odno­szą się do przyrody.
  • inwo­ka­cja — roz­bu­do­wa­na apo­stro­fa, czy­li zwrot do adre­sa­ta. W inwo­ka­cji adre­sa­tem jest Bóg, ojczy­zna albo muza.
  • nar­ra­tor obiek­tyw­ny i trzecioosobowy
  • Wyją­tek: w „Panu Tade­uszu” wystę­pu­je też nar­ra­tor pierw­szo­oso­bo­wy, uczest­nik wyda­rzeń: „I ja tam z gość­mi byłem, miód i wino piłem, A com widział i sły­szał, w księ­gi umieściłem” 

JACEK SOPLICA JAKO BOHATER ROMANTYCZNY:

  • zmia­na imie­nia — przej­ście, nowy cel w życiu (Jacek Sopli­ca, sko­ry do bójek, brak mu było poko­ry, uwa­żał, że wie­le mu się nale­ża­ło), Ks. Robak (pokor­ny, POKUTA, dzia­łał na rzecz ojczy­zny, poświę­cał się dla innych) -> Gustaw/Konrad albo Kon­rad Wallenrod/Walter Alf.
  • boha­ter baj­ro­nicz­ny: miał wyrzu­ty sumie­nia (Giaur zabił Has­sa­na), więc sam wyzna­czył sobie poku­tę (zakon).
  • nie­szczę­śli­wa miłość, nie­speł­nio­na — nie mogło im się udać, ona była ary­sto­krat­ką a on szlach­ci­cem, z góry ska­za­ni na klę­skę ze wzglę­du na hie­rar­chię społeczną.
  • bun­tow­nik — mówił sędzie­mu, ze trze­ba się pozbyć obcych i powta­rzał to w karcz­mie, nama­wiał ludzi to powsta­nia prze­ciw­ko sta­cjo­nu­ją­cym w oko­li­cy Moska­lom; przy­je­chał tutaj z roz­ka­za­mi i wytycz­ny­mi, jak wsz­cząć powstanie.
  • szyb­ciej czy­ni niż myśli (zabi­cie Horeszki).
  • patrio­ta
  • samot­nik, indy­wi­du­ali­sta ma wpływ na ludzi — rzą­dzi „kre­ska­mi” na sej­mi­kach (czy­li nama­wiał szlach­tę i goło­tę do tego, na kogo ma głosować).
  • roz­dar­ty wewnętrz­nie (pięt­no zdraj­cy i pró­ba rehabilitacji)

JACEK SOPLICA JAKO BOHATER TRAGICZNY:

  • fatum? kon­cep­cja losu — czło­wiek kon­tra świat, np. nie ma on wpły­wu na to, że jest szlach­ci­cem, a nie ary­sto­kra­ta, wte­dy mógł­by być z Ewą.
  • kon­flikt rów­no­rzęd­nych racji — nie jest zdraj­cą, a jed­nak jest (patrio­ta, a zabił arystokratę). 
  • hamar­tia — wina tra­gicz­na — bez wzglę­du na to, jak postą­pi — i tak ponie­sie klę­skę -> nie­szczę­śli­wa miłość, odrzu­ce­nie, pycha — to dopro­wa­dza go do tra­ge­dii (czy­tel­ni­cy żąda­ją krwi!)
  • zbłą­dze­nie tra­gicz­ne — nie był świa­do­my (myślą­cy roz­sąd­nie) swo­je­go czy­nu, zro­bił to w amo­ku wal­ki i pełen zło­ści na Horesz­kę — impuls! wystrzelił.
  • hybris — pycha, zgub­na duma (bo uwa­żał, że zasłu­żył na inne trak­to­wa­nie, że mu się należało). 

HIERARCHIA SPOŁECZNA:
ARYSTOKRACJA — czy­li naj­lep­szy + rzą­dzą­cy, w Pol­sce zwa­na magna­te­rią. Cho­ciaż mówio­no: „szlach­cic na zagro­dzie był rów­ny woje­wo­dzie”, to trze­ba to rozu­mieć nie jako rów­ność szla­chec­ką, lecz jej prze­ci­wień­stwo. Jeże­li szlach­cic zdo­był mają­tek, mógł być magna­tem, jeśli go stra­cił — spa­dał w hie­rar­chii spo­łecz­nej. W „Panu Tade­usz” do tej kla­sy nale­żą: Stol­nik Horesz­ko, Hra­bia, Zosia*.

SZLACHTA — czy­li ród/rodowy, nie tak dobrze sytu­owa­na, jak magna­te­ria. To bar­dzo zło­żo­na gru­pa, część sta­no­wią daw­niej­si ary­sto­kra­ci, któ­rzy stra­ci­li dobra; inni są potom­ka­mi rodów rycer­skich. W „Panu Tade­uszu” wystę­pu­ją poniż­sze grupy:
– ZIEMIAŃSKA: Pod­ko­mo­rzy, Sędzia Sopli­ca, Jacek Sopli­ca**, Tade­usz Soplica
– ZAŚCIANKOWA: Maciej Dobrzyń­ski i jego rodzina

GOŁOTA SZLACHECKA — ubo­ga gru­pa spo­łecz­na, któ­ra ma szla­chec­ki rodo­wód, ale nie posia­da zie­mi. Ma złą sła­wę, mówi się, że bie­da spra­wi­ła, że byli bar­dzo prze­kup­ni i pod­li­zy­wa­li się magna­te­rii, dla­te­go na Sej­mie Czte­ro­let­nim ode­bra­no im pra­wa gło­su, byli chęt­ni do bit­ki, nie­wy­kształ­ce­ni, nad­uży­wa­li alko­ho­lu (jak wszyst­kie powyż­sze sta­ny), nie mogli pia­sto­wać urzę­dów. Pogar­dli­wie nazy­wa­no ich „hoło­tą”. W „Panu Tade­uszu” do tej war­stwy nale­że­li: Ger­wa­zy Rębaj­ło i Pro­ta­zy Brzechalski.

SZLACHTA

ZALETY:
istot­ny głos w spo­łe­czeń­stwie, patrio­ci, świet­nie wła­da­ją bro­nią, kul­ty­wu­ją tra­dy­cję, gościnni; 

WADY:
nie­ustan­ne bie­sia­du­ją, kie­ru­ją się dewi­zą: „zastaw się, a postaw się”, czy­li żyją na pokaz; cechu­je ją war­chol­stwo (two­rzą intry­gi), pie­niac­two (nie­ustan­nie wyta­cza­ją spra­wy sądo­we), igno­ran­cja, chcą mieć wła­dzę (za wszel­ką cenę), sko­rzy do bijatyk; 

ZWYCZAJE SZLACHECKIE:

  • polo­wa­nie (kobie­ty na kró­li­ki, męż­czyź­ni na niedźwiedzie)
  • parze­nie kawy w ser­wi­sie por­ce­la­no­wym z moty­wa­mi z histo­rii Polski
  • bie­sia­do­wa­nie
  • kolej­ność spacerowania
  • kolej­ność jedzenia
  • czer­ni­na — czar­na polewka
  • zajazd
  • taniec! polo­nez
  • wita­nie gości.
  • bra­ma otwar­ta — każ­dy może przy­je­chać = gościnność.
  • grzy­bo­bra­nie
  • psy myśliw­skie — char­ty: Kusy i Sokół
  • dzwo­nek na kola­cję i obiad
  • utrzy­mu­ją licz­ną służbę.
  • modlą się przed posiłkiem.
  • swa­ta­nie
  • nauka grzecz­no­ści, nosze­nie się po polsku
  • dania: prze­pi­sy są ze sta­rej księ­gi kucharskiej. 

MOTYW KŁÓTNI:
O zamek:
Zamek nale­żał do Horesz­ków (Stol­nik, Ewa, Hra­bia), ale teraz jest w rękach Sopli­ców. Dla­cze­go? Pod­czas kon­fe­de­ra­cji tar­go­wic­kiej ci, któ­rzy współ­pra­co­wa­li z carem, dosta­wa­li zie­mię tych, któ­rzy byli patrio­ta­mi, a patrio­tów wysy­ła­no na śmierć na Sybe­rii. Przez to, że Jacek strze­lił do Stol­ni­ka z bro­ni Moska­la, wszy­scy uzna­li, że jest po stro­nie Moska­li. Dla­te­go też Sopli­co­wie dosta­li zamek. Nie powin­ni go przyj­mo­wać, to nie­pa­trio­tycz­ne! A prze­cież uwa­ża­ją się za patrio­tów. Przy­jeż­dża Hra­bia, by odzy­skać zamek, któ­ry nale­żał do jego rodzi­ny od 400 lat. Spór ten musi roz­wi­kłać Pod­ko­mo­rzy, bo sąsie­dzi nie potra­fią się doga­dać. Ziry­to­wa­ny Hra­bia wraz z Ger­wa­zym i Mać­kiem z Dobrzy­nia robi ZAJAZD na Sopli­co­wo. To taki zwy­czaj, że po pro­stu naje­cha­li, zwią­za­li miesz­kań­ców i wyno­si­li, wypi­ja­li, wyja­da­li — co chcieli. 

O psy:
Ase­sor kłó­ci się z Rejen­tem o to, któ­ry pies jest szyb­szy: Kusy czy Sokół; nie­ustan­nie się przez to bili, nisz­czy­li bie­sia­dy; Woj­ski roz­wią­zał kon­flikt, gdy na dwo­rze poja­wił się kot; psy rwa­ły się do ata­ku, popę­dzi­ły, a Woj­ski udał, że widział jak pięk­nie oba, jed­no­cze­śnie dopa­dły zają­ca i zaczął gra­tu­lo­wać wła­ści­cie­lom roz­wią­za­nia konfliktu.

Ase­sor i Rejent zosta­li porów­na­ni do Domej­ki i Dowej­ki, pod­czas polo­wa­nia strze­li­li w stro­nę niedź­wie­dzia (każ­dy z inne­go miej­sca) i zabi­li go. To kolej­ny kon­flikt oraz pyta­nie: kto zabił? Kaza­no im zdjąć skó­rę z niedź­wie­dzia, sta­nąć naprze­ciw­ko sie­bie i strze­lić — szyb­ko uzna­li, że to idio­tyzm, i doszło do zgody.

Jaki miał cel Mic­kie­wicz, poka­zu­jąc ten kon­flikt? Stron­nic­twa poli­tycz­ne na emi­gra­cji, zamiast dzia­łać wspól­nie na rzecz odzy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści — były skon­flik­to­wa­ne. Poeta chciał poka­zać natu­rę tych kłótni.

MOTYW AUTORYTETÓW:

  • obra­zy zawie­szo­ne na ścia­nie, któ­re widzi Tade­usz natych­miast po wej­ściu do domu, wśród nich wid­nie­je Tade­usz Kościusz­ko, Tade­usz Rej­tan, Tade­usz Kor­sak i Jakub Jasiń­ski na szań­cach Pra­gi (ten obraz nigdy nie istniał).
  • imię mło­de­go boha­te­ra — Tade­usza na cześć Tade­usza Kościuszki
  • zegar z kukuł­ką gra­ją­cy „Mazur­ka Dąbrow­skie­go” zna­ne­go w cza­sie wyda­wa­nia „Pana Tade­usza” – wte­dy ma już sta­tus kul­to­wej pie­śni, ale w cza­sie akcji nie był to zna­ny utwór, na doda­tek nie­praw­dą jest, że Tade­usz mógł znać tę melo­dię z daw­nych czasów.
  • taba­kie­ra KSIĘDZA ROBAKA jest naj­waż­niej­sza, wcią­gał z niej sam Dąbrow­ski! ma ona wize­ru­nek Napo­le­ona i jego armii, a taba­ka pocho­dzi z Czę­sto­cho­wy znaj­du­ją­cej się już w gra­ni­cach Księ­stwa War­szaw­skie­go, któ­re może stać się zaląż­kiem rodzą­cej się Polski.
  • histo­ria — jako nauczy­ciel­ka, autorytet
  • Pod­ko­mo­rzy jest dla Sędzie­go jak ojciec, to spra­wie­dli­wy mędrzec, szlach­cic, któ­ry ceni tradycję.

MOTYW HISTORII:

PRZESZŁOŚĆ: epo­ka sta­ro­pol­ska, upa­dek Rzeczpospolitej
TERAŹNIEJSZOŚĆ: 1811 – 1812, dzia­łal­ność księ­dza Roba­ka, nadzie­je na odzy­ska­nie nie­pod­le­gło­ści zwią­za­ne z woj­na­mi napoleońskimi
PRZYSZŁOŚĆ: pra­gnie­nia pojednania

- por­tre­ty nawią­zu­ją do lat insu­rek­cji kościuszkowskiej
– taba­kie­ra Roba­ka, z któ­rej wcią­gał Dąbrow­ski oraz zegar kuran­to­wy, któ­ry wybi­ja melo­dię “Mazur­ka Dąbrow­skie­go” odwo­ła­nie do powsta­nia Legio­nów Pol­skich we Włoszech
– Maciej Dobrzyń­ski mówi o kon­fe­de­ra­cji bar­skiej, Kon­sty­tu­cji 3 maja, cza­sach rzą­dów kró­la Sta­ni­sła­wa Augu­sta Ponia­tow­skie­go, przy­po­mi­na powsta­nie Jasiń­skie­go na Litwie
– kon­fe­de­ra­cja targowicka
– Woj­ski opo­wia­da o kome­cie z cza­sów Jana III Sobie­skie­go i woj­ny z Turkami
– ser­wis przed­sta­wiał waż­ne sce­ny z histo­rii Polski
– Jan­kiel gra na cym­ba­łach kon­cert pod­czas któ­re­go wybrzmie­wa­ją echa wyda­rzeń histo­rycz­nych: Kon­sty­tu­cji 3 maja, tar­go­wi­cy, powsta­nia Legio­nów Pol­skich, rze­zi Pra­gi, tułacz­ki pol­skich żołnierzy

TEMATY WYPRACOWAŃ:

- ide­ali­za­cja ojczy­zny, sakra­li­za­cja, ten kraj z dzie­cię­cych wspo­mnień jest niczym świę­te miej­sce; dwo­rek kre­owa­ny jako cen­trum pol­sz­czy­zny – arka­dyj­ski, chę­do­go (boga­to)

- kult tra­dy­cji – licz­ne oby­cza­je, naj­czę­ściej wystę­pu­ją­cym w utwo­rze przy­miot­ni­kiem jest “ostat­ni” – to ma pod­kre­ślać odcho­dze­nie w prze­szłość sar­mac­kiej Pol­ski wraz z jej oby­cza­jo­wo­ścią, to two­rzy nastrój nostal­gii, ale też nadziei na nowe poko­le­nie i lep­sze cza­sy – Tade­usz i Zosia w dniu zarę­czyn doko­nu­ją aktu UWŁASZCZENIA CHŁOPÓW (nada­nie im na wła­sność zie­mi, na któ­rej pra­cu­ją i znie­sie­nie nie­wol­nic­twa tzn. dar­mo­we­go pra­co­wa­nia na rzecz pana – pańsz­czy­zny; kry­ty­ka mody fran­cu­skiej “fir­cy­ków” i “kawa­le­rów mod­nych”, Dobrzyń­ski wyśmie­wa Rejen­ta, któ­ry na proś­bę Teli­me­ny zakła­da frak (sic!) zamiast kon­tu­sza; Teli­me­na też wg miesz­kań­ców Sopli­co­wa nie­grzecz­nie się ubie­ra, bo ma zbyt wie­le ozdób, zupeł­nie ina­czej niż kobie­ty ubra­ne po szlachecku

- rola uczto­wa­nia – to nie tyl­ko zwy­czaj szla­chec­ki, peł­no tu opi­sów dań, to czas sym­bo­licz­ny np. zje­dze­nie dese­ru Woj­skie­go jest jak zje­dze­nie ojczy­zny, to akt teo­fa­gii – spo­ży­wa­nie bóstwa (jak Eucharystia)

- moty­wy muzycz­ne – to trzy wiel­kie koncerty:
Woj­skie­go na rogu, – podob­no to pieśń o nie­ro­ze­rwal­nym związ­ku czło­wie­ka z natu­rą wła­śnie przez to, że opo­wia­da o polowaniach;
przed­wie­czor­ny – to opo­wieść niczym “Pieśń nad Pie­śnia­mi”, zespo­le­nie Nie­ba i Zie­mi, natu­ra prze­ma­wia do czło­wie­ka, a on w nią wkra­cza i sta­je się jej częścią;
kon­cert Jan­kie­la, waż­ny jest też “Mazu­rek Dąbrow­skie­go” – licz­ne roz­po­zna­wal­ne melo­die jak np. “Polo­nez Trze­cie­go Maja”, “Idzie żoł­nierz borem, lasem”, “Mazu­rek Dąbrow­skie­go” oraz melo­die, któ­re ilu­stru­ją cza­sy tar­go­wi­cy, rze­zi war­szaw­skiej Pra­gi pod­czas insu­rek­cji kościusz­kow­skiej z 1794 r.

- boha­ter, któ­ry prze­cho­dzi prze­mia­nę, roman­tycz­ny, tra­gicz­ny i baj­ro­nicz­ny – Jacek Soplica

- współ­za­leż­ność losów ludz­kich i przy­ro­dy, któ­ra jest wiel­ką siłą opie­kuń­czą; Mic­kie­wicz jako kolorysta

- do wizji Sopli­co­wa odwo­łu­je się Ste­fan Żerom­ski w “Przed­wio­śniu”, gdy two­rzy Nawłoć oraz Witold Gom­bro­wicz w “Fer­dy­dur­ke”, gdy uka­zu­je dwo­rek Hurleckich. 

PYTANIA DO TEKSTU:

- Czy miło­ścią do ojczy­zny moż­na uspra­wie­dli­wić nie­mo­ral­ne zachowanie?

- Do cze­go może pro­wa­dzić pycha?

- Czy boha­ter roman­tycz­ny odzwier­cie­dla nie­po­ko­je epoki?

- Jakie reflek­sje o pol­skich wadach naro­do­wych uka­zu­ją twór­cy w swo­ich dziełach?

- Wol­na wola czło­wie­ka czy siły od nie­go nie­za­leż­ne – co przede wszyst­kim decy­du­je o ludz­kim losie?

- Czy czło­wie­ka kształ­tu­je dom rodzinny?
Jaki jest wpływ domu rodzin­ne­go na cha­rak­ter człowieka?

- Czy war­to być wier­nym, jeśli wią­że się to z cierpieniem?

- Jakie emo­cje prze­ży­wa czło­wiek, któ­ry pra­gnie doko­nać zemsty?

- Czy namięt­no­ści zawsze pro­wa­dzą do tragedii?

- Jak twór­cy oce­nia­ją ule­ga­nie modzie?

- Lepiej kul­ty­wo­wać daw­ne oby­cza­je czy podą­żać za modą?

- Jaką rolę w życiu czło­wie­ka mogą odgry­wać autorytety?

- Czy tra­dy­cja rycer­ska jest nadal obec­na w literaturze?

- Jakie reflek­sje nad naro­dem poka­zu­ją twór­cy w swo­ich dziełach?

- Czy motyw zbrod­ni i kary może być nadal nauką dla czytelnika?

- Jak uka­zy­wa­no w lite­ra­tu­rze XIX wie­ku kul­tu­rę żydowską?

Gry: