Czy film i serial mogą sprawić, że uczniowie spojrzą na „Lalkę” inaczej niż na obowiązek do odhaczenia? I dlaczego wciąż wracamy do powieści Bolesława Prusa? O tym rozmawiałam z Ulą Kaczyńską i Aleksandrem Hudzikiem w audycji „Klub kultury” w Programie 1 Polskiego Radia. Odcinek z moim udziałem został wyemitowany 3 października 2026 roku.
Lalka” na ekranie — i co dalej?
Punktem wyjścia do rozmowy były serialowa i filmowa ekranizacja „Lalki”. Przyglądaliśmy się fenomenowi powieści Prusa i pytaniu o to, czy jej nowe adaptacje mogą zainteresować młodych odbiorców.
To temat szczególnie mi bliski. Jako polonistka chciałabym, żeby spotkanie z literaturą nie kończyło się na zapamiętywaniu nazwisk bohaterów i przygotowaniu do sprawdzianu. Zależy mi na ciekawości: dlaczego ktoś postępuje właśnie tak? Co nim kieruje? Czy rozumiem jego wybory, a może zupełnie się z nimi nie zgadzam? Nie trzeba przecież lubić Wokulskiego ani Izabeli, żeby mieć ochotę o nich dyskutować.
Czy ekranizacja może zachęcić do przeczytania książki?
W nowych adaptacjach widzę przede wszystkim okazję do rozmowy. Nie chciałabym sprowadzać jej wyłącznie do wyliczania, co zgadza się z książką, a co zostało zmienione. Ciekawi mnie także, jak twórcy odczytują bohaterów, co wydobywają z powieści i do jakich pytań prowokują widzów.
Film nie musi być konkurencją dla lektury. Może stać się zaproszeniem do sprawdzenia, jak tę historię opowiedział Prus. A rozbieżności między ekranizacją a powieścią? Zamiast traktować je wyłącznie jako problem, można uczynić z nich początek dyskusji o interpretacji.
Dziękuję Uli Kaczyńskiej i Aleksandrowi Hudzikowi za zaproszenie i przestrzeń do rozmowy. Moje zlalkowanie trwa — i najwyraźniej rozchodzi się już także na falach radiowych.













