Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

VI edycja Romantykonu już 17–18 października 2026

Presja zadziałała. Minister Czarnek udostępnił nam wnioskowane przez nas informacje o podręczniku prof. Roszkowskiego

Wczoraj ja i Maciej Rauhut (Maciej Rauhut) w końcu dostaliśmy odpowiedź na wniosek złożony do ministra Czarnka, w którym pytaliśmy o rzeczy związane z podręcznikiem prof. Roszkowskiego.
Rzeczy, których się dowiedzieliśmy, są niepokojące i wzbudzające duże wątpliwości co do tego, czy ten podręcznik powinien być używany jako materiał pedagogiczny i dydaktyczny w szkołach.
Po kolei:
Poza podręcznikiem prof. Roszkowskiego dla liceów i techników dopuszczono do użytku także podręcznik wydawnictwa WSiP.
Tu pada pierwsze pytanie — dlaczego to podręcznik prof. Roszkowskiego jest tak bardzo zachwalany przez środowiska rządowe, w tym ministra Czarnka? Dlaczego na pocztach promowany jest podręcznik prof. Roszkowskiego?
Najciekawsze są jednak opinie rzeczoznawców.
Otóż dr hab. Tadeusz Wolsza*, uważa, że w kwestii doboru tematów omówionych w podręczniku, wybór Karola Wojtyły na papieża był ważniejszym wydarzeniem niż utworzenie demokratycznej opozycji antykomunistycznej:
Natomiast pan dr hab. Grzegorz Ptaszek słusznie punktuje błędy językowe, w tym przede wszystkim pejoratywny i pełny manipulacji oraz subiektywnych ocen język, jakim napisany jest podręcznik (cytaty na zdjęciach).
Co ciekawe, ministerstwo po negatywnej ocenie dr. Ptaszka zamówiło drugą opinię — u mgr. Stróżyńskiego. Zestawiając te dwie opinie, mamy wrażenie, że obydwie są o zupełnie innych podręcznikach. Druga opinia atakuje właściciela pierwszej, a argumentacja sprowadza się do stwierdzenia, że „polonista powinien to wiedzieć”.
Zaskakujące jest również to, że w decyzji ministerstwa o dopuszczeniu do użytku szkolnego podręcznika prof. Roszkowskiego, nie wzięto pod uwagę opinii dr. Grzegorza Ptaszka (decyzja na zdjęciu).
Co do informacji o zarobkach prof. Roszkowskiego-ministerstwo zarzeka się, że nie ma takiej wiedzy.
Kiedy pisaliśmy do ministra Czarnka o tym, że nie zgadzamy się na zamienianie szkoły w polityczny folwark, mieliśmy w sobie krztę nadziei, że choćby dobór rzeczoznawców będzie apolityczny, a wszystkie opinie zostaną wzięte pod uwagę. Niestety, zawiedliśmy się i przekonaliśmy, że obsceniczne upolitycznianie edukacji trwa w najlepsze.
*Jak podaje Wikipedia — prof. został członkiem Warszawskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego w przedterminowych wyborach prezydenckich w 2010 r.
Dziś tylko cytaty. Nagramy live z odczytaniem wszystkich opinii.