Źródłosłów to seria miniesejów o etymologii, w których sprawdzam, co tak naprawdę kryje się za wyrazami i udowadniam, że są autentycznym zapisem dawnych wierzeń, codziennych doświadczeń i zmian zachodzących w świecie.
Aneta KorycińskaCzas czytania: 1 min
Źródłosłów to opowieść o tym, skąd pochodzi dane słowo i jaką drogę przeszło, zanim trafiło do współczesnej polszczyzny. To seria miniesejów o etymologii, w których sprawdzam, co tak naprawdę kryje się za wyrazami i udowadniam, że są autentycznym zapisem dawnych wierzeń, codziennych doświadczeń i zmian zachodzących w świecie.
Jeśli to czytasz — daj mi znać na swoim ulubionym kanale:
garnek
„Żul” nie zaczął jako słowo o bezdomności, alkoholu i ławce pod sklepem. W punkcie wyjścia był rosyjski „жулик” [żulik], czyli ‘oszust’, ‘kanciarz’, ‘krętacz’.
Do polszczyzny najpierw trafił „żulik”, a potem utworzono od niego zgrubienie „żul”. Czyli język skrócił formę, zaostrzył brzmienie i dołożył jej cięższe znaczenia.
W rosyjskim „жулик” to przede wszystkim ktoś, kto oszukuje, kantuje, naciąga. Rodzina tego wyrazu jest rozbudowana: mamy „жульё”, czyli zbiorowo ‘żulię’, „жульничать” — ‘oszukiwać’, ‘kantować’, oraz „жульничество”, czyli oszustwo albo żulikowskie postępowanie.
Głębiej pojawia się jeszcze starszy słowiański trop. Rosyjskie „жулить” łączono ze znaczeniami typu ‘ciąć’, ‘drapać’, ‘trzeć’, ‘obdzierać’. Fasmer podaje, że w rosyjskim żargonie „жулик” oznaczał także ‘ucznia przestępcy’ oraz ‘mały ostry nóż’, przy czym znaczenie narzędzia mogło być pierwotne. Od cięcia i zdzierania blisko już do człowieka, który „zedrze” z kogoś pieniądze, czyli oskubie go i oszuka.
W polszczyźnie znaczenie się przesunęło. „Żulik” i „żul” mogły oznaczać chuligana, łobuza albo drobnego przestępcę. Dziś „żul” najczęściej znaczy potocznie i pogardliwie: człowiek z marginesu społecznego, kojarzony z niechlujnym wyglądem, brakiem stałego zajęcia i nadużywaniem alkoholu.
Ciekawa jest odmiana. W liczbie pojedynczej mamy: „żul”, „żula”, „żulowi”. W dopełniaczu liczby mnogiej poprawne są dwie formy: „żuli” i „żulów”. Można więc powiedzieć: „nie ma żuli” albo „nie ma żulów”.
Jest też „żulikowaty” — ktoś cwaniacki, podejrzany, skłonny do krętactwa.
mgr filologii polskiej, nauczycielka, redaktorka, oligofrenopedagożka, podcasterka i popularyzatorka języka. Zwyciężczyni konkursu VIVELO Top Creators 2024 w kategorii Education oraz laureatka nagrody za upowszechnianie czytelnictwa w konkursie Książka Roku 2024 Polskiej Sekcji IBBY. Prowadząca autorski podcast Polskiego Radia „Matura po godzinach. Podcast Baby od polskiego”, w którym łączy literaturę, językoznawstwo i kulturę współczesną. Członkini Unii Literackiej. Publikowała w „Ryms”, „Musick Magazine”, „Tygodniku Powszechnym”, E-teatr.pl. Autorka książki „Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD” (wyd. Prószyński i S-ka), serii edukacyjnej „Nauka z audiobooka” (wyd. Harde), tomu poetyckiego „Czego nie powiem swojej córce” (Fundacja Duży Format) oraz posłowi do serii klasyki literatury polskiej „Kiedyś Przeczytam” (wyd. Powergraph). Twórczyni gier edukacyjnych, m.in. „Mam słowo” (wyd.…
mgr filologii polskiej, nauczycielka, redaktorka, oligofrenopedagożka, podcasterka i popularyzatorka języka. Zwyciężczyni konkursu VIVELO Top Creators 2024 w kategorii Education oraz laureatka nagrody za upowszechnianie czytelnictwa w konkursie Książka Roku 2024 Polskiej Sekcji IBBY. Prowadząca autorski podcast Polskiego Radia „Matura po godzinach. Podcast Baby od polskiego”, w którym łączy literaturę, językoznawstwo i kulturę współczesną. Członkini Unii Literackiej. Publikowała w „Ryms”, „Musick Magazine”, „Tygodniku Powszechnym”, E-teatr.pl. Autorka książki „Radio w mojej głowie. Opowieści o ADHD” (wyd. Prószyński i S-ka), serii edukacyjnej „Nauka z audiobooka” (wyd. Harde), tomu poetyckiego „Czego nie powiem swojej córce” (Fundacja Duży Format) oraz posłowi do serii klasyki literatury polskiej „Kiedyś Przeczytam” (wyd. Powergraph). Twórczyni gier edukacyjnych, m.in. „Mam słowo” (wyd. Egmont) - wyróżnionej tytułem Zabawka Roku 2025, oraz inicjatorka i organizatorka Romantykonu – konwentu miłośników romantyzmu. Ambasadorka akcji „Ratownicy Czytelnictwa” Fundacji Powszechnego Czytania oraz plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku Wydawnictwa Naukowego PWN. Współpracuje z Obserwatorium Języka i Kultury Młodzieży Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, gdzie zajmuje się analizą zjawisk językowych i kulturowych w komunikacji młodych pokoleń. Ekspertka w zakresie edukacji polonistycznej, dydaktyki języka polskiego i komunikacji, współpracująca z mediami, instytucjami kultury i wydawnictwami (m.in. Filmoteką Narodową, Muzeum Narodowym w Krakowie, Zamkiem Królewskim w Warszawie, Muzeum Narodowym w Warszawie, projektem Film w Szkole, Fundacją Kino Szkoła). W ramach autorskiej marki Baba od polskiego prowadzi działalność edukacyjną w mediach społecznościowych, przygotowuje uczniów do egzaminów, tworzy kursy, webinary i podcasty. Jej działania łączą literaturę, językoznawstwo i popkulturę w duchu inkluzywnej dydaktyki. Zajmuje się wspomaganiem procesu uczenia się uczniów z niepełnosprawnością intelektualną oraz w spektrum autyzmu, opracowując autorskie strategie lingwodydaktyczne. Autorka i współautorka projektów edukacyjnych łączących literaturę, film i kulturę młodzieżową, m.in. „Film w Szkole”, „Romantykon”, „Namiot Włóczykija” – podcastowego cyklu o Muminkach. Jej działania naukowe koncentrują się wokół dyskursu młodomowy, literatury Young Adult oraz wspierania neuroróżnorodnych uczniów w edukacji humanistycznej.